wtorek, 24 stycznia 2017

Brat Bóg

Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i /którzy/ są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.
Pierwsze to postawa Maryi, Jej niezwykła pokora. Tęskni za Synem, martwi się o Niego, a potrafi przyjąć tak trudną odpowiedź. To zasługa życia w prawdzie. Po drugie: zaufanie Boga. Jezus nie 'boi się' zaufać człowiekowi. Do tego stopnia, że wchodzi z nim w braterską zażyłość. Trudno wyobrazić sobie taką relację, gdy ma się doświadczenie pewnych braków i zranień. Jednak pomyśl o bardzo intymnej, głębokiej więzi, której Jezus nie chowa przed Tobą, wręcz przeciwnie, gorąco Cię do niej zachęca. Tylko czy starczy nam odwagi? Z błogosławieństwem '+' ks. Adam

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Bez zmuszenia

Uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy. Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać lecz koniec z nim. Nie, nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego. Mówili bowiem: Ma ducha nieczystego.
Dzisiaj nieco o grzechach przeciwko Duchowi Świętemu, z rozumieniem których mamy pewne trudności. Grzechy te należą do kategorii grzechów nie tyle nieodpuszczalnych ze względu na ich wagę, ciężar, czy ze względu na niemożność ze strony Boga, ile odnoszą się do postawy człowieka. Jeśli zerkniesz na listę grzechów przeciw Duchowi Świętemu, zauważysz, że dokonują się one przez świadomą decyzję człowieka, decyzję odrzucenia łaski Bożej, czy zamknięcia się na nią. Jeśli człowiek np. nie chce Bożego miłosierdzia, to jak je przyjmie? Bóg pochyla się nad każdym człowiekiem, ale wolność przede wszystkim '+' ks. Adam

niedziela, 22 stycznia 2017

Na właściwym miejscu

Upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa. Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.
Aktualność Pisma św. ciągle mnie fascynuje. I nie można zastawiać się tylko niezmiennym zachowaniem ludzi. Paweł daje aktualne dla nas rady. Liczy się pełnienie woli Bożej. Każdy ma zająć się tym, do czego został powołany. Wszelkie rozłamy biorą się zazwyczaj z kompleksów, z nabrzmiałych aspiracji, z chorych ambicji. Miłość własna wciąż chce więcej i więcej, a im więcej jest karmiona, tym bardziej głodna pozostaje. I dlatego trzeba zająć się Ewangelią, a dokładniej jej głoszeniem. To jest nasze życie, nasza droga, która daje nam radość i poczucie, ze jesteśmy na właściwym miejscu '+' ks. Adam

sobota, 21 stycznia 2017

Dopasować Boga

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów.
Czy myślisz, że był to problem tylko bliskich Jezusa? No, z pewnej strony tak. Ty też jesteś bliskim Jezusa i dlatego trzeba zapytać: przed czym chcesz Go powstrzymać? Nie chcę dawać Ci gotowych podpowiedzi. Być może nie ma w ogóle takiego problemu. Jednak doświadczenie i rzeczywistość pokazują, że wciąż próbujemy dopasować Boga do naszych standardów. Często wydaje się nam, że znamy właściwą drogę, że dobrze wiemy, którędy iść. A stąd już tylko krok od tego, by chcieć przymuszać Boga do swojej wizji. Ze strachu, z wygody, z fantazji. Z błogosławieństwem '+' ks. Adam

piątek, 20 stycznia 2017

Których chciał

Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Ten  krótki fragment mówi naprawdę wszystko. Jezus powołuje tych, który chce. I nie chodzi tu tylko o swobodę Bożego działania, ale przede wszystkim o pragnienie Boskiego Serca. Jezus chce wchodzić w historię człowieka, by ją przemieniać miłością. Nie boi się ludzkiej słabości i grzechu, nie przeraża Go zmienna ludzka wola. On zna prawdę. I wciąż chce. Z błogosławieństwem '+' ks. Adam
Free Contact Form