Litania do małej Arabki

Twoje słowo

Tutaj jest szczególne miejsce na słowo od Ciebie. Jeśli chcesz o coś zapytać, czymś się podzielić, powiedzieć o czymś dobrym, poprosić o radę, to masz okazję. Ta część jest specjalnie dla Ciebie. Jeśli nie masz do powiedzenia nic dobrego, to nie pisz nic. Zastrzegam sobie prawo do usuwania złośliwych i destrukcyjnych komentarzy.

144 komentarze:

  1. Chciałam napisać Wam wszystkim, którzy tu zaglądacie moje świadectwo :) zbieram się już bardzo długo bo nigdy nie wiem co napisać jak to co nam się przytrafiło ubrać w słowa :) Mogłabym pisać bardzo dużo jak to dzięki modlitwie m.in. do Świętej Palestynki i uczestnictwie w Mszach Wotywnych spełniło się nasze największe marzenie i zarazem stał się dla nas cud. Po 6 latach małżeństwa i wielu niepowodzeniach jest z nami na świecie już ponad 5 miesięcy Antek. Największe szczęście jakie mogło nas spotkać w życiu :D Urodził się 13 września troszkę przed planowanym terminem, co też jest dla nas znakiem opieki Matki Bożej Fatimskiej gdyż u niej w tej sprawie też orędowaliśmy a szczególnie mój brat. Zresztą cała nasza rodzina i przyjaciele nas bardzo mocno wspierali w modlitwie :) Bóg naprawdę wysłuchuje naszych próśb. Czasami trzeba przejść niełatwą drogę ale modlitwa działa cuda a przede wszystkim modlitwa z wiarą. Przecież nikt nie mówił że będzie łatwo :) Chciałam też podziękować całej wspólnocie i księdzu Adamowi za ogromne wsparcie DZIĘKUJĘ !! :)
    Po roku nieobecności na Mszy Wotywnej byłam na ostatniej jakże mile zaskoczona że tyle osób było :) to cudowne bo ta Msza jest wspaniała i polecam każdemu kto jeszcze nie był :) człowiek wychodzi jak na skrzydłach i z radością w sercu. Polecam też z całego serca parom z problemem niepłodności naprotechnologię i dr Przemysława Młodożeńca, dzięki któremu też mamy naszego Antosia :) Mam nadzieję, że moje świadectwo pozwoli chociaż jednej osobie uwierzyć, że cuda się zdarzają i mogą się przydarzyć każdemu :) tak jak nam. I warto też przeczytać książkę Moc uwielbienia, mnie bardzo pomogła.
    BÓG JEST WIELKI i MIłOSIERNY i codziennie MU dziękuję za to że dał mi cudowną rodzinę, kochanego męża i synka :)
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za to świadectwo. Niech Pan rozpromienia Swoje Oblicze nad Wami niech Wam błogosławi.

      Usuń
  2. Szczesc Boze, prosze ksiedza tez jestem osoba uzalezniona od samookaleczania. Zdaje sobie sprawe, ze zle i jak kazdy grzech obraza Boga, jednak nie panuje juz nad tym.
    Nie wiem co robic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, najlepiej zgłosić się do specjalisty, który pomoże Ci rozeznać przyczyny i dobrać sposoby walki. Samemu trudno walczyć, więc nie ma sensu dźwigać zbyt wielkich ciężarów. U nas przy parafii pracuje fajna pani terapeuta. Służę kontaktem

      Usuń
  3. Taniec na Mszy. Jakie ma ksiądz zdanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, za walcem, czy hip-hopem niekoniecznie bym optował:) A tak poważnie. Nie wiem, o jaki rodzaj tańca Ci chodzi. Przypominam sobie liturgie papieskie, gdy do ołtarza w procesji z darami wierni przybliżali się w tańcu, to samo po Komunii. Dawid tańczył przed Arką, składając ofiary. Zawsze chodzi o to, by Bóg był uwielbiony. Czasem można to robić w tańcu. Oczywiście trzeba szanować ogólną wrażliwość i mentalność Kościoła lokalnego. Myślę, że w Polsce mogłoby to kłócić się z pewną Tradycją i wrażliwością, która raczej jest umiarkowana. Niekoniecznie widziałbym tu jakieś dziwne podskoki, tańce, hulanki, swawole, ale pobożne pląsy, jak najbardziej- zwłaszcza w małych wspólnotach. Pozdrawiam

      Usuń
    2. "Taniec nie jest żadną formą wyrazu chrześcijańskiej modlitwy." Benedykt XVI, "Duch liturgii.
      Nie uważa Ksiądz, że jest różnica między Arką a Ofiarą Krzyżową(Mszą)? :)

      Usuń
    3. Szukasz prawdy, czy potwierdzenia swojej racji? Nie porównuję Eucharystii do Arki, chciałem Ci tylko pokazać szerszy kontekst. Taniec jest wyrazem duchowej radości. Polecam szerzej: http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=516&doc=463

      Usuń
  4. Wiele razy "uciekałam" od Jezusa, próbowałam znajdywać pociechę w różnych rzeczach, osobach, które i tak po czasie mnie zawodziły. Szukałam szczęścia wszędzie tylko nie w Bogu. Za każdym razem doznawałam coraz to większego cierpienia, czułam jakby każdy cios był mocniejszy. Dopiero poddając się, padając na kolana przed Jezusem czułam jak przychodzi do mnie i przytula do Swego serca. Mimo zła jakie wyrządziłam, grzechów, chęci oddalenia się od Niego - przyszedł i wyciągnął do mnie Swe dłonie. Nie ma, uwierzcie nie ma szczęścia w niczym i nikim jak tylko w Jezusie ! I nie chodzi mi o klęczenie na kolanach godzinami, nie chodzi o modlitwy odmawiane jedne za drugimi. Jeśli czujesz ciągle tęsknotę, nie umiesz w niczym znaleźć pociechy, to zawierz się Jezusowi. Karm się Jego Ciałem, a wszystkie zmartwienia pójdą w zapomnienie. Bo kto chce żyć bez Eucharystii, bez Komunii Świętej jest jak człowiek idący na zakupy bez reklamówki. Ile on zdoła nabrać w swe ręce ? Ale gdyby miał siatkę nabrałby znacznie więcej...
    K.K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęść Boże.Obawiam się,że źle ulokowałam swoje uczucia. Od pewnego czasu fascynował mnie pewien mężczyzna,a teraz myślę,że chyba się w nim zakochałam. Problem tkwi w tym,że nie jest to osoba świecka tylko ksiądz. Wiem, że to nie może się zdarzyć,bo to po pierwsze wbrew wyznawanym przeze mnie zasadom,a po drugie nie miałabym odwagi przyznać się do tego. Nie wiem co robić. Prosić Pana Boga? Tylko o co? By pomógł mi nieść ze sobą cierpienie czy o to by sprawił, abym przestała być w nim zakochana? Czy moze po prostu,aby przeprowadził mnie jakoś przez to zgodnie z Jego wolą?Zmagam się także z wieloma innymi problemami w życiu i boję się,że to wszystko mnie już przerasta. Czy powinnam to traktować jako swój krzyż ziemskiego życia i starać się z pomocą Pana Boga go nieść? Będę wdzięczna za nawet najdrobniejszą radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęść Boże. Uczucia są jak ogień. Potrafią nas rozpalać do czerwoności, trawić nas wewnętrznie. Ale jak każdy ogień, tak i uczucia potrzebują 'pokarmu'. Bez tego po prostu gasną. Często wybuchają w nas nie do końca kontrolowane. Jednak, kiedy wybuchną, możemy,a nawet powinniśmy je kontrolować. Owszem, może nie jest to łatwe zadanie. Bo kiedy np. jesteśmy głodni, to jemy kanapkę i sprawa załatwiona. Uczucia buntują się, gdy próbujemy je okiełznać, uciszyć i to rodzi w nas dyskomfort, który bardzo często źle odczytujemy jako nasz błędny wybór i niestety wracamy do karmienia uczuć. Uczucia może nie do końca są od nas zależne, ale to co robimy pod wpływem uczuć już tak, miłość zatem, jako postawa, jako wybór (a to nie jest uczucie!!!) zależy już od nas, od naszej woli. Głupotą są powtarzane w filmach frazesy, że każdy ma prawo kochać,a na miłość nic się nie poradzi. Owszem, każdy ma prawo kochać, ale miłość łączymy z odpowiedzialnością i dlatego nie musimy podejmować decyzji o związku cudzołożnym, świętokradczym, niesakramentalnym - to zawsze będzie nasza decyzja. Twoje założenie jest słuszne - taki związek nie ma przyszłości, byłby oparty na grzechu i dlatego nie przyniósłby dobra. I tego założenia się trzymaj, także wtedy, gdy uczucia zaczną wariować. Od strony ludzkiej: postaraj się wyeliminować osobisty kontakt z tym księdzem, nie karm wyobraźni i wciąż na nowo podejmuj decyzję: ja tego nie chcę. Od strony duchowej: masz jasność co do woli Bożej. Ta relacja nie jest wolą Bożą, bo Bóg nie chce dla nas zła. Potraktuj to jako doświadczenie, wezwanie do czujności. Zły duch nie śpi i może właśnie, że, jak piszesz, masz inne problemy, zaatakował jeszcze od tej strony, dając Ci pokusę odpocznienia przy kimś, komu można zaufać, przy kim można czuć się bezpiecznie. Na szczęście rozszyfrowałaś tę pokusę i dlatego łaska Boża ogarnia Cię ze wszech miar. Jeszcze trochę cierpliwości i zobaczysz, że minie. Odwagi.

      Usuń
  6. Dziękuję księdzu z calego serca za odpowiedź i wsparcie. Życzę dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewna osoba powiedziała mi, że muzułmanie, żydzi i chrześcijanie wierzą w tego samego Boga.
    Coś mi tu nie gra... Pomoże ksiądz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat trochę trudny na krótkie wyjaśnienie. Tak najbardziej skrótowo. Z judaizmem jest o tyle łatwiej, że rzeczywiście Bóg, który ich wybrał, uczynił swoim narodem jest także Bogiem chrześcijan. Żydzi nie przyjęli Mesjasza w Chrystusie, toteż nie przyjęli pełnego objawienia Boga, jednak razem z nimi modlimy się do tego samego Boga, On przecież nie cofnął swojego słowa, danego żydom. Z islamem jest trochę trudniejsza sprawa, ponieważ jest tam wiele nieścisłości ludzkich. Kościół docenia to, że szukają jednego Boga, ale nie doszukiwałbym się tu wspólnego Boga, póki co. Może kiedyś?

      Usuń
  8. Szczęść Boże,
    Chciałam napisać krótkie świadectwo po ostatniej Mszy św., ku czci Ducha Świętego.
    Kiedy Ksiądz powiedział, w nawiązaniu do Ewangelii, że Jezus chce rzucić ogień i wypalać w nas, to, co jest grzechem, złem, żeby podczas modlitwy Mu na to pozwolić, pierwsza moja reakcja była taka: Co ja tu robię, nie chcę żadnego wypalania, nie chcę w to wchodzić, chcę łagodniej. Kiedy zdecydowałam się jednak zaangażować w modlitwę, to zobaczyłam, że chociaż to jest trudne i miałam opory, to przecież Jezus nie chce mnie spalić, tylko wypalić to, co mnie niszczy, a czasami widocznie nie da się łagodnie.

    Na koniec było indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i Ksiądz wspomniał, że podczas błogosławieństwa jest też obecna Maryja, że Ona zawsze jest tam, gdzie Jezus. Czekałam na błogosławieństw o i tak jakoś poczułam, że Maryja jest ze mną, że Ona z wielką łagodnością mnie przyjmuje z tym wszystkim, co zostało wypalone, że nic Jej nie muszę tłumaczyć, a Ona wszystko rozumie.

    Dziękuję Ci Panie Jezu za to doświadczenie zdecydowania w Twoim działaniu i łagodności w obecności Twojej i mojej Mamy. Dziękuję, że Ty dostosowujesz formę Twojego przychodzenia do konkretnego człowieka. Chcę wierzyć, że Twoje sposoby, które wybierasz są dobre, chociaż często na początku trudno mi je przyjąć. Chwała Ci Panie Ola

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro Cialo Chrystusa przestaje byc Cialem Chrystusa w momencie rozpuszczenia to dlaczego przyjmujemy Je cielesnie a nie w jakis sposob duchowy(skoro to Pokarm dla duszy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle przestaje, po prostu już nie ma materii, a jak nie ma chleba, to nie ma też już Ciała. Komunia św. nie jest tylko pokarmem duchowym, to także fizyczny pokarm dla ciała, bo człowiek to nie tylko dusza. Są przypadki, gdy ludzie chorzy nie mogą przyjmować pokarmu, a Komunię tak.

      Usuń
  10. Po co intronizowac Jezusa na Krola skoro On z natury nim jest? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że chodzi o potrzeby niektórych wiernych. Natomiast jeśli spojrzysz na modlitwę przygotowaną na tę uroczystość, to zauważysz, że podkreślone jest w niej powszechne królowanie Chrystusa, jednak jako ludzie potrzebujemy czasem takiej chwili, kiedy na nowo podejmujemy decyzję, że Chrystus jest nie tylko Królem wszechświata, ale także osobiście moim, chcę Go czynić moim Królem

      Usuń
  11. Czy Msza w FSSPX jest ważna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niewtajemniczonych, chodzi o Bractwo św. Piusa X. Msza nie jest ważna, ponieważ zerwali łączność z Papieżem, i chociaż Benedykt XVI zdjął ekskomunikę, to jednak bractwo nie wróciło do jedności, stąd święcenie nie są ważne.

      Usuń
  12. Jakie ma ksiadz zdanie na temat apokatastazy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoria pustego piekła - bo niej mowa - pozostaje w sferze hipotez. Na pewno nie jest puste, bo na zawsze pozostanie tam szatan i demony. Co do ludzi? Dla Boga wszystko jest możliwe, więc teoretycznie piekło mogłoby być wolne od ludzi, jednak praktyka pokazuje, że niektórzy ludzie chcą być źli. Wątpię, że chcieliby się zmienić przy śmierci. Jako chrześcijanin i kapłan, chciałbym, żeby nikt tam nie trafił i modlę się o to (więcej poczytaj Balthasara), jednak czasem to ludzie nie dają szansy Bogu.

      Usuń
  13. Co Ksiądz sądzi na temat neokatechumenatu a dokładniej stania w czasie Przeistoczenia i Komunii na siedząco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od strony prawnej, mają na to pozwolenie. W ogóle stoi się w wielu Kościołach lokalnych - choć mnie to nie odpowiada, ale myślę, że jest to kwestia naszej tradycji i wrażliwości. Nawet na kolanach można gardzić innymi. Ogólnie wolałbym, żeby wszystkie postawy ujednolicić, ale przy światowej różnorodności, to mało prawdopodobne. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Wierzy Ksiądz, że w Medjugorie rzeczywiście obajwiła się Najświętsza Maryja Panna, czy może to po prostu zjawa z Medjugorie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czasu opinii Stolicy Apostolskiej nie wypowiadam się.

      Usuń
  15. Co jest w Księdza opinii lepsze FSSPX czy prawosławie? I dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak pytanie czy wolę, jak mi jest zimno w nogi, czy w ręce. Najlepsza jest jedność.

      Usuń
  16. Kto ma większe szanse na zbawienie- protestanci, czy sedewakantyści?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Taką szansę daje tylko Bóg :)

      Usuń
  17. Czy w niedzielę można liczyć na którejś Mszy na I ME? Albo chociaż inną niż II? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak; na tygodniu też.

      Usuń
    2. A mógłby Ksiądz zdradzić godzinę tej niedzielnej Mszy? ;)

      Usuń
  18. Jak to jest, że katolik nie może iść na Mszę do FSSPX, ale nic złego się nie dzieje, gdy idzie świętować powstanie protestanckiej herezji(prymas Polski)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej spytać prymasa Polski. Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Co Ksiądz sądzi o decyzji papieża odnośnie FSSPX- przedłużeniu jurysdykcji na spowiedź?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma, co sądzić. Papież jasno wytłumaczył powody swojej decyzji. Ciekawe, czy bractwo doceni kolejny gest w stronę jedności :)

      Usuń
  20. Moglby Ksiadz pomoc? Bo bardzo zastanawia mnie ten fragment "Gdy przybyli na klepisko Nakona, Uzza wyciągnął rękę w stronę Arki Bożej i podtrzymał ją, gdyż woły szarpnęły. I zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie i poraził go tam Bóg za ten postępek, tak że umarł przy Arce Bożej. 2 Sm 6, 6-7
    Jak to jest, że Arki nie można było dotknąć, - można dotykać Ciała Chrystusa(wierni świeccy mogą)? Arka jest(była) cenniejsza niż Ciało Jezusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe pytanie. Kluczem do zrozumienia tej kwestii jest Łk 23,45 - po śmierci Jezusa zasłona przybytku, a więc zasłona oddzielające miejsce święte świętych od reszty świątyni (tam niegdyś znajdowała się arka przymierza), rozdarła się, otwierając niejako dostęp do Boga. Zamysłem Boga nie było oddzielanie się od ludzi. Bóg nie chciał być daleki, nie chciał i nie chce budzić strachu, a misja Jezusa jest tego najgłębszym potwierdzeniem. My to już wiemy, zaś ludzie Starego Testamentu dopiero do tej prawdy dochodzili. Chcąc przedstawić potęgę Boga, posługiwali się właśnie takimi obrazami. Myślano, że swoisty strach u ludzi będzie budził respekt i szacunek, za mało myślano o miłości. Stąd istniał przepis prawa, zakazujący dotykania, a nawet zbliżania się do arki - było to miejsce zarezerwowane dla Boga. Dziś wiemy, że Bóg chce być blisko do tego stopnia, że, jak wspominasz, możemy nawet dotknąć Ciała Syna Bożego.

      Usuń
  21. Jeśli Vaticanum II stoi w sprzeczności do Soboru Konstantynopolitańskiego IV lub Soboru we Florencji np. w kwestii muzułmanów(V II przyznaje że oni czczą tego samego Boga co my, a oni nie wierzą w Trójjedynego Pana) to naukę którego mamy przyjąć? Drugiego watykańskiego czy tych dwóch wcześniejszych i dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumienie pewnych spraw zmienia się na przestrzeni wieków (nieomylne na płaszczyźnie są dogmaty). Idąc Twoim tokiem myślenia, powinniśmy się spowiadać na głos przed cała wspólnotą Kościoła i to tylko jeden raz w życiu - tak było w pierwszych wiekach. Dzisiaj obowiązuje nas Vaticanum II. Co do muzułmanów to Lumen gentium stanowi: Ci wreszcie, którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego. Przede wszystkim więc naród, który pierwszy otrzymał przymierze i obietnice i z którego narodził się Chrystus wedle ciała (por. Rz 9,4-5), lud dzięki wybraniu szczególnie umiłowany ze względu na przodków, albowiem Bóg nie żałuje darów i wezwania (por. Rz 11,28-29). Ale plan zbawienia obejmuje także i tych, którzy uznają Stworzyciela, wśród nich zaś w pierwszym rzędzie muzułmanów, oni bowiem wyznając, iż zachowują wiarę Abrahama, czczą wraz z nami Boga jedynego i miłosiernego, który sądzić będzie ludzi w dzień ostateczny". Znaczy to, że jeśli uznają Boga Abrahama, to znaczy, że wraz nami wierzą w jednego Boga, choć, podobnie jak żydzi, nie otworzyli się na Jego pełne objawienie, i niestety bardzo często fałszują Jego obraz. Uprzedzając Twoje kolejne pytania w tej kwestii, zaznaczam, że nie będę wchodził w dyskusję, ponieważ kwestia jest tak obszerna, że nie sposób wyjaśnić tego w kilku zdaniach.

      Usuń
  22. Maryja-Niepokalana Matka Jezusa też została odkupiona, prawda?
    Jezus umarł też za swoją Matkę, dlatego też mogła zostać zachowana od zmazy grzechu pierworodnego...dobrze myślę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Zbawienie wszystkich ludzi, także tych żyjących przed wcieleniem Syna Bożego, mogło się dokonać dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu. W jednym z hymnów śpiewamy, że Maryja sama zrodziła swego Zbawiciela.

      Usuń
  23. Proszę Księdza, dzisiaj Ksiądz akcentował to, że Jezus musiał narodzić się z Niepokalanego łona... ale gdyby jednak nie zachował Matki od grzechu pierworodnego to sam mógłby się przecież narodzić czysty.
    Gdyby to nie było możliwe to NMP narodziłaby się z tą zmazą, bo św. Anna nie została zachowana od skazy grzechu, a Jej Córka tak. Czyli myśląc logicznie Maryja nie musiała być niepokalanie poczęta, ale Jezus po prostu chciał, żeby Matka taka była?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie tak, tyle że konieczność Boża nie jest koniecznością absolutną, której Bóg musiałby się poddać. Lepiej powiedzieć, że Bóg, znając nasze potrzeby i ograniczenia, chciał, żeby tak to właśnie wyglądało. Zatem stało się to konieczne, tak jak konieczna była śmierć Pana, choć przecież mógł nas zbawić choćby jednym słowem.

      Usuń
  24. Co Ksiądz sądzi o słowach ks. Jana Twardowskiego, że " lepiej zrobić coś złego i żałować, niż nie zrobić i żałować, że się nie zrobilo"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego cytatu. Natomiast można go zrozumieć w oparciu o przypowieść o synu marnotrawnym. Nie chodzi tu o to, że lepiej jest grzeszyć. Można, jak starszy syn, nigdy nie opuścić domu ojca, a wciąż zazdrościć ty, którzy to zrobili. Człowiek tak może skupić się na swojej poprawności, że zapomina o Bogu. Grzesznik, który potrafi żałować swoich występków, stokroć lepszy jest od tego, kto niby przestrzega przykazań, ale sercem daleko jest od Boga - niewolnik.

      Usuń
  25. To prawda, że po przyjęciu Komunii nie powinno się w ławce klęczeć?

    OdpowiedzUsuń
  26. powinno się siedzieć

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak mamy rozumieć ostatnie zdanie niedzielnej Ewangelii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Logika Królestwa Bożego nie jest logiką tego świata. Wartościowanie, podziały, hierarchie, które tworzymy sobie tutaj nijak się mają do świata Bożego. Małość świata jest przemieniana w wielkość mocą Bożą. Jezus nie pomniejsza roli Jana Chrzciciela, ale ukazuje jego nowe rozumienie. Wielkość Jana leży w posłuszeństwie wobec Boga.

      Usuń
  28. Dlaczego ksiądz trzyma cyborium przez ornat? Ma to jakąś ukrytą symbolikę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Symbolika jest zaiste tajemnicza :) marzną mi ręce

      Usuń
  29. Czy mogę próbować zawrzeć z Bogiem umowę - ''Boże, jeśli mi to dasz(o co proszę) to ja tego (grzechu) nigdy nie popełnię? Czy może jest to jednak bardzo niewłaściwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umowa jest nieważna, bo nie możesz zagwarantować spełnienia jej warunków. Poza tym Pan nie lubi relacji kupiec-sprzedawca. Pan wchodzi z nami w relację miłości, przyjaźni, a tam nie ma miejsce na kupczenie

      Usuń
  30. Jak przestać się buntować przeciwko Bogu, że nie daje mi tego co chcę? Jak przestać ciągle się z Nim targować? Jak przestać ciągle narzekać? Jak przestać przestrzegać przykazań z czystego strachu przed piekłem? Jak zacząć prawdziwe żyć z Jezusem w centrum a nie ciągle tylko wplatając Go w te aspekty życia, w których Jego obecność nam pomaga? Jak wyjść z takiego marazmu? Jak wreszcie tak prawdziwe z czystego serca powiedzieć "jesteś moim jedynym Panem i Zbawicielem
    Panie Jezu"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótko: podejmij taką decyzję. Trudno to wytłumaczyć w kilku słowach. Jesteśmy wolni, a wolność nadaje sens wyborom, czynom, postawom. Podejmując decyzję, lwią część mamy już za sobą, choć nie widać owocu od razu. Zaangażuj się w jakieś bezinteresowne dobro dla innych, i nie chodzi tylko o jednorazowy wyskok. Nade wszystko proś Ducha Świętego, by rozpalił Cię takim ogniem, jakiego pragniesz i jakiego pragnie Pan. Powodzenia!

      Usuń
  31. Czy jest możliwe, że Jan posyła uczniów do Jezusa bo jest niejako zgorszony Jego postawą- tym ze jada i pije z grzesznikami, że spędza czas z marginesem społecznym?
    Jan był przecież bardzo surowy w swojej religijnosci- taki pobożny katolik patrząc z naszej perspektywy. Czy jest zatem możliwe, że Jan oczekiwał jak reszta Żydów nieco innego Mesjasza dlatego wątpi i ma kryzys?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej mało prawdopodobne. Egzegeci mówią o dwóch przyczynach: 1. wizja Mesjasza łączyła się ściśle z wymiarem politycznym. Mesjasz miał wyzwolić Izrael od rzymskiego okupanta, miał zapewnić rozkwit państwa. Jan w takiej wizji wzrastał. Prosi zatem Jezusa o potwierdzenie, skoro widzi, ze misja Jezusa, którego ochrzcił, którego rozpoznał, polega na czymś innym. Można powiedzieć, że uczy się Ewangelii. 2.Jan osobiście nie miał wątpliwości, lecz zadał pytanie w imieniu Izraelitów, którzy byli niepewni, po to, by skłonić Jezusa do wyraźnej deklaracji.

      Usuń
  32. Czyta ksiądz jakichś "katocelebrytów", np. ojca Kramera, Mateusza Ochmana czy x. Kneblewskiego? Jeśli tak to jaki typ nauczania, patrzenia na wiarę jest dla księdza najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to za dużo powiedziane, ale słyszałem jedynie o o. Kramerze i czytałem kilka tekstów, które ktoś podrzucił mi, żebym się wypowiedział na temat :). Nie znam się za bardzo na PR, więc też nie oceniam. Doceniam umiejętność dotarcia do dużej grupy odbiorców. Wątpliwości budzi jedynie swoiste kroczenie po bardzo cienkiej granicy, która nie daje wyrazistości. Jeśli w sumie wszystko jest rozmyte, to trudno się w tym odnaleźć. Mój ulubiony typ to oparty na Biblii. W Słowie Bożym jest tyle treści, że nie trzeba opierać się na sobie, ani na świecie. Ponadto tylko Słowo Boże jest słowem dającym życie. Biblia bardzo mnie fascynuje. A na wiarę lubię patrzeć, choć dziwnie to może zabrzmieć, przez Boga, bo wtedy jesteśmy przy Prawdzie.

      Usuń
  33. Zna ksiądz może "analizę krytyczną Novus Ordo"? Jeśli tak to co ksiądz sądzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się. Nadużycia w liturgii nie są dowodem niewłaściwej reformy, a jedynie świadczą o braku roztropności i odpowiedzialności tych, którzy dopuszczają się nadużyć (to samo było w rycie trydenckim). Opinie kardynałów wynikają z ich subiektywnej oceny sytuacji i z osobistego upodobania.

      Usuń
  34. Dlaczego Jezus jest taki oschły dla Jana? Dlaczego nie okazuje mu czułości, nie przyjaźni się z nim jak z Łazarzem, dlaczego przechodzi obok niego obojętnie skoro całe życie Jana było podporządkowane tylko Jezusowi, przecież on się właśnie po to narodził, żeby przygotować przyjście Jezusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O którą sytuację konkretnie chodzi?

      Usuń
  35. Spośród narodzonych z niewiast największy jest Jan Chrzciciel. To oznacza, że on jest większy od samej Maryi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc znowu za egzegetami, chodzi to o czas Starego Testamentu, inaczej Jezus też byłby niższy od Jana Chrzciciela, bo przecież narodził się z niewiasty. Jezus zapowiada nowy czas, który zastępuje stare przymierze, kończące się definitywnie z Janem Chrzcicielem.

      Usuń
  36. JAk się modlę to Jezus jest obok mnie w sposób cielesny- tak jak przyszedł do siostry Faustyny, tyle tylko, że go nie widzę, czy jest tylko na sposób duchowy(cokolwiek to znaczy)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na sposób rzeczywisty. Po zmartwychwstaniu ciało człowieka, tak jak ciało Pana Jezusa jest uwielbione, to znaczy nieograniczone materią, ani niepodległe grzechowi. Jest to obecność pełna, ani tylko cielesna, ani tylko duchowa.

      Usuń
    2. Ale przecież jak Jezus ukazał się uczniom po zmartwychwstaniu to miał normalne ciało, które mogli dotknąć. Ciało, w którym zachodziły przemiany biochemiczne- na co dowodem jest to, że mógł jeść. To nie jest cielesna obecność?

      Usuń
    3. Normalne, uwielbione. Tak jak wyznajemy w Credo - zmartwychwstanie ciała. Jezus jadł, żeby pokazać uczniom, że nie jest zjawą, ale po zmartwychwstaniu ciało nie podlega procesom fizjologicznym, przemiany w takim ciele już nie zachodzą.

      Usuń
  37. Czy Jezus miał/ma poczucie humoru? Potrafi się śmiać i sobie żartować, czy raczej nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Przyjrzyj się niektórym rozmowom z uczniami. Poczucie humoru jest dobrą cechą, świadczącą o braku kompleksów. Potwierdzeniem są także rozmowy spisywane w objawieniach prywatnych oraz święci. Każdy święty jest niezwykle radosnym człowiekiem, a niektórzy w tym względzie naprawdę się wybijali, por. św. Teresa od Dz. Jezus, św. Jan XXIII.

      Usuń
  38. "Ze słów Jezusa można wywnioskować, że wiele osób pójdzie do piekla, a On wiedział o tym więcej niż my. Tymczasem nasza tolerancja dla różnorodności może się zdegenerować do tego stopnia, iż zaczniemy wierzyć, iż wiekuiste szczęście to powszechne prawo człowieka. (George kard. Pell)- co ksiądz sądzi?

    OdpowiedzUsuń
  39. Czy Pan Jezus kochał faryzeuszów, uczonych w Piśmie, piłata, Kajfasza etc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Istotą Boga jest miłość. Gdyby Pan Jezus nie kochał, nie byłby Sobą. Oczywiście nie możemy mylić miłości z emocjami.

      Usuń
  40. Jezus ratuje od śmierci cudzołożnicę, ale przecież Mojżesz rzeczywiście kazał "takie kamienować". To znaczy, że Bóg Ojciec się pomylił i Jezus naprostował Jego decyzję gdy nakazał, by więcej tego nie robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam Pan Jezus to wyjaśnia, por. Mk 10,1nn Od początku Bóg objawiał swoją miłość, ale ludzie nie od początku to objawienie zrozumieli. Z przyjściem Pana Jezusa objawienie osiąga swoją pełnię, od tej pory rozumiemy Boży zamysł na początku

      Usuń
    2. Dalej nie rozumiem dlaczego dał takie surowe Prawo. Zakon był dziełem Boga.
      To jest jak z Soborami- są dostosowane do potrzeby czasów, w których są zwoływane dlatego różnią się się między sobą?
      Bóg Ojciec po prostu dopasował Zakon do mentalności Żydów, a wraz z przyjściem Jezusa chciał, by zmienili mentalność dlatego zostawił tylko Dekalog?

      Usuń
    3. Naród wybrany miał prawo wielce zbliżone do narodów ościennych. Wyróżniali się np. zakazem zabijania dzieci, składania ich w ofierze. Póki objawienie nie zostało odkryte w pełni w Jezusie, trudno byłoby je przyjąć. Tak tak jak tłumaczyć osobie niewidomej od urodzenia, jaki to jest kolor niebieski. Przyjście Jezusa jest konkretnym i wyraźnym odkryciem woli Boga, bez proroctw, bez znaków. Jezus po prostu oświetla człowieka, który, jeśli chce, może, to znaczy ma możliwość, dojścia rozumem i wiarą do pierwotnego zamysłu Boga. Dzisiaj misjonarze na misjach nie niszczą od razu zwyczajów tubylców, chyba, że jawnie kłócą się z wiarą w Boga. Gdy wiara staje się głębsza, miejscowi sami zaczynają rozumieć, co trzeba zmienić. I to nie znaczy, że misjonarze zmieniają naukę, powoli ją odkrywają.

      Usuń
  41. Józef chciał oddalić Maryję- to znaczy że co chciał zrobić?
    Czy nie mógł po prostu wziąć Jej do siebie? Potem to zrobił, ale czemu nie chciał tego zrobić od razu, tylko po Bożym nakazie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu ślubu do czasu zamieszkania w prawie żydowskim upływało trochę czasu. Logiczne rozumowanie wskazywało, że: albo Maryja popełniła cudzołóstwo, skoro nie mieszka z Józefem, a jest w ciąży - kara dla Maryi; albo małżonkowie współżyli bez zamieszkania - kara dla Maryi i Józefa. Józef, jak mąż miał prawo oddalić żonę bez podania powodu. Jeśli chciał oddalić ją potajemnie, to znaczy, że chciał ją chronić, więcej znajdziesz tu: http://mateusz.pl/rodzina/mt-wssj.htm

      Usuń
  42. Dlaczego Jezus modli się na klęczkach, albo padając na ziemi skoro jest równy Ojcu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa miłość nie boi się uniżenia. Pan Jezus jako Syn Boży daje przykład posłuszeństwa Ojcu. Posłuszeństwa, które wynika z miłości, a nie z poddaństwa. Poza tym, jest to przykład dla nas, w jakiej postawie ciała i serca stawać przed Bogiem.

      Usuń
  43. Jezus nie uzdrowił kobiety cierpiącej na krwotok, bo dopiero po jej uzdrowieniu zorientował się, że moc z Niego odeszła. To znaczy, że Duch Święty ją uzdrowił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezus mówi: kto Mnie widzi, widzi i Ojca. Taka relacja dotyczy całej Trójcy Świętej. Uzdrawia po prostu Bóg. Natomiast mamy tu szczególny rodzaj uzdrowienia. Jak wiesz, Jezus zawsze wskazuje na wiarę jako na swoisty warunek uzdrowienia. Kobieta miała wiarę, ale nieco magiczną, dotknięcie płaszcza, było ważniejsze od spotkania Jezusa. Jezus uzdrowił tę kobietę, bo natychmiast zorientował się, że wychodzi od niego moc, w którą wierzyła owa kobieta. Jezus ma życiodajną moc, której chociaż muśnięcie daje nam prawdziwe uzdrowienie. Natomiast po tym cudzie Jezus przywołuje tę kobietę do siebie, by wskazać jej na prawdziwy dar - Boga.

      Usuń
  44. Co znaczy, że Jezus rozradował się w Duchu(Łk 10,21)? Czy my też możemy rozradować się w Duchu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezus jest pełen Ducha, jest Nim namaszczony, dlatego cieszy się pełnią Jego darów. Radość Jezus, dar Ducha Świętego, dotyczy chwały Bożej. Jezus cieszy się wielkością Boga i Jego zniżeniem do człowieka. Każdy może mieć taki dar, wystarczy o niego pokornie prosić.

      Usuń
  45. Poprzez II antyfonę na Adwent KK chce pokazać, że Jezus też brał udział w wydarzeniach ST?
    Bo jakby się głębiej zastanowić Jezus też uczestniczył w zesłaniu Prawa, plag na Egipt czy posyłaniu proroków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn Boży istnieje od wieków. Jako człowiek pojawił się w określonym czasie, ale jako Bóg istnieje poza czasem.

      Usuń
  46. W jakim języku Jezus rozmawiał z piłatem? Używali łaciny(bo chyba mało prawdopodobne, żeby prefektowi Judei chciało się uczyć aramejskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie była to łacina. Choć Piłat jako ambasador mógł liznąć nieco hebrajskiego lub aramejskiego, tak dla zabawy :)

      Usuń
  47. Ojcze, proszę o radę. Bliska mi osoba (nastolatek) buntuje się nieco przeciwko Bogu i nie chce iść do spowiedzi. Zmusić go w jakiś sposób? Pytam, bo zależy mi ma nim, chcę żeby był blisko Bogu, a moich tłumaczeń nie słucha. Co robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli to jest Twoje dziecko, to jednak bym nakazał ale nie na zasadzie rozkaz!, a bardziej w stylu: takie mamy zasady. Spowiedź jest bardzo ważną sferą, więc unikałbym zbyt wielkiej ingerencji, ale pozostawienie tej sprawy w milczeniu może dać tej osobie znak, ze tak naprawdę to jest wszystko jedno. Przy wigilii łamiemy się opłatkiem i trudno tu mówić o zmuszaniu. Tak samo w święta mamy uczestniczyć we Mszy św. w sposób pełny. Jeśli to tylko bliska osoba, to polecam szczerą rozmowę i zachętę w stylu: bardzo mi zależy na Twoim szczęściu, a bez Boga to niemożliwe. Pomodlę się, byś odkrył dar spowiedzi.

      Usuń
    2. Obawiam się tylko, że on nie wyzna wszystkich grzechów, potem pójdzie do świetokradzkiej Komunii, a tym samym zasięgnie na siebie jeszcze większą karę, niż jakby nie poszedł do tej spowiedzi.

      Usuń
    3. To już zostaw jemu i Panu Bogu. To jest tak intymne, że nie możemy tam wchodzić. Jan Paweł nazwał serce (sumienie) najtajniejszym sanktuarium Boga i człowieka. Módl się, żeby dobrze przeżył tę spowiedź i tyle.

      Usuń
  48. Jeśli w Sylwestra wypije alkohol(więcej niż lampkę szampana) z osobą niepełnoletnią to będę miała grzech ciężki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A powiedz, jak sama uważasz?

      Usuń
    2. Sama nie wiem. Raczej daleko mi do demonizowania alkoholu, ale gdzieś tam jednak jej wiek trochę mi przeszkadza. No i świadomość, że jeśli wypije podobną ilość do mnie to może nie ustać na nogach, też trochę przesuwa szalę na stronę grzechu ciężkiego.
      Zakładając, że pozwolę przyjaciółce na przyzwoitą ilość (wiem, to bardzo subiektywne) to dopuszczę się tego grzechu?

      Usuń
    3. W przypadku osoby niepełnoletniej nie ma czegoś takiego jak przyzwoita ilość alkoholu (także prawo cywilne o tym mówi - alkoholu nie sprzedaje się niepełnoletnim w ogóle, a nie jedynie w nieprzyzwoitych ilościach). Alkohol sam w sobie nie jest zły - złe może stać się jego używanie.

      Usuń
  49. Niech Księdzu Bóg błogosławi, a Matka Najświętsza niech zawsze czuwa tak jak niegdyś czuwała nad nowonarodzonym Synem.

    OdpowiedzUsuń
  50. Dlaczego mówi ksiądz że NFRR jest dla ludzi starszych, którzy pamiętają jej czasy skoro Benedykt XVI wyrażnie pisze, że
    „W międzyczasie jednak okazało się z całą oczywistością, że młodsze pokolenie też może odkryć tę formę liturgiczną, poczuć jej piękno i odnaleźć w niej ten sposób spotkania z Tajemnicą Najświętszej Eucharystii, który byłby najlepiej do niego dopasowany.”
    W Kościele jest przecież miejsce dla wielu wspólnot nie tylko dla Odnowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Trydent to nie wspólnota a ryt liturgiczny, jeśli chodzi o ścisłość. I na tym zakończę. Radosnego świętowania.

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak się modlić: do Boga Ojca- przez Jezusa Chrystusa, a w Duchu Świętym? Czy prosić Boga-Ojca w Imię Jezusa Chrystusa?
    Czy prosić świętą Mękę Jezusa Chrystusa, prosić Najświętsze Rany Jezusa Chrystusa? Modlić się przez świętą Mękę Jezusa Chrystusa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie stawianie sprawy za bardzo skupia nas na sobie,a nie na Bogu. Trzeba po prostu się modlić i pozwolić, by Duch Święty modlił się w nas.

      Usuń
  53. Co to znaczy: " Powiększył grono Aniołów "? O co tu chodzi? I w jaki sposób to interpretować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to niczym nieuzasadniony efekt ludzkiej fantazji.

      Usuń
  54. Z czymś takim spotkałem się na tablicy nagrobkowej.

    OdpowiedzUsuń
  55. A było napisane, żył 9 miesięcy. A poniżej: powiększył grono aniołów.Myślałem,że ksiądz wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak jak mówiłem, niczym nieuzasadniony wytwór ludzkiej dewocji i wyobraźni.

      Usuń
  56. Czy można zapraszać Pana Jezusa do swojego życia, do swoich codziennych obowiązków, prosząc Go, aby pomógł w naszych sprawach, czy postawił rozwiązania na niektóre kwestie?
    I jak z Nim należy rozmawiać? Bo często spotkałem
    się z przysłowiem: " Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, przedstaw Mu swoje sprawy ".

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja znam trochę inne: "Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, przedstaw Mu swoje PLANY ". Jedno słowo, a całkowicie zmienia sens. Ale o tym merytorycznie wypowie się pewnie ks. Adam :-)
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  58. Czy Bóg Ojciec i Jezus mieli relacje Ojciec-Syn przed założeniem świata, czy może dopiero by człowiek mógł niejako spróbować pojąć jak wygląda związek Jezusa z Jahwe to Jezus opisał ten związek najsilniejszą jak na tamte czasy relacją ojciec-syn?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wyznaniu wiary mówimy: I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami. Co oznacza, że Bóg od zawsze jest Trójcą Świętą. Trudno to zrozumieć, ale na tym polegają tajemnice wiary.

      Usuń
  59. Co oznaczają słowa św. Pawła: "Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus"? - (Ga 2,19-20)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najprościej - zgodę na to, by wola ludzka (Pawła) była zatopiona w woli Bożej. Paweł jako wolny, oddaje swoją wolność Chrystusowi.

      Usuń
  60. Co zrobić, żeby życie religijne przestało być takie nijakie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, co rozumiesz pod pojęciem 'nijakie'? Tak ogólnie - trzeba być wytrwałym, żeby nie odpaść po miesiącu, czy tygodniu; dbać o stan łaski uświęcającej, a przede wszystkim prosić usilnie i cierpliwie o dar Ducha Świętego - tylko On może tu zaradzić.

      Usuń
  61. Co według księdza, oznacza: czerpać łaski z Miłosierdzia Bożego?

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam pytanie księże. Od Wielkiego Piatku rozpoczyna się koronka do Bozego Milosierdzia i powinno się ją odmawiać o 15, ale czy ze względu na pracę można ją odmawiac o 21?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Nowenna do BM nie jest ściśle związana z godz. 15.00; w kościele mamy tę możliwość, dlatego zapraszamy na godz. 15.00; prywatnie - w każdym czasie. Ważne, żeby odprawić tę nowennę według zaleceń Pana Jezusa. Podaję link https://www.faustyna.pl/zmbm/nowenna-do-milosierdzia-bozego/

      Usuń
  63. Śmierć Jezusa czy Zmartwychwstanie otworzyło bramy raju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewangeliści, pisząc o męce, śmierci i zmartwychwstaniu, piszą 'Godzina Jezusa'. Nie ma zmartwychwstania bez śmierci i odwrotnie. Nieposłuszeństwo człowieka zostało odkupione posłuszeństwem Jezusa w Jego Godzinie.

      Usuń
  64. Jak rozumieć słowa papieża Franciszka, ze dla nas Pan Jezus stał się: "grzechem, wężem..."?

    OdpowiedzUsuń
  65. Od 4 min w tym linku. Poza tym na stonie oficjalnej Watykanu są cytowane te słowa.


    https://www.youtube.com/watch?v=qNtIkdOdbbM

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie mam pojęcia. Zaskoczyłysienie mnie te słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompilacja na YT – żałosne i obrazoburcze. W homilii, niestety tylko w j. włoskim, Papież robi odniesienie do węża miedzianego, który stał się znakiem wybawienia dla nieposłusznych Izraelitów. Tamten wąż był zapowiedzią Mesjasza, a nie symbolem szatana. Z resztą ciekawe, że zapowiedź zniszczenia szatana, który w zwłaszcza w Księdze Rodzaju kryje się w obrazie węża, odnajdujemy w Starym Testamencie także w znaku węża. Proponowałbym nie wchodzić w pseudo opinie fałszywych proroków. Dużo tego dziś w Internecie. Szkoda czasu i energii na bzdury. Pozdrawiam. Z Panem Bogiem.

      Usuń
  67. Bóg zapłać za oświecenie. Rzeczywiście kompilacje są żałosne, dziennikarze tez lubią robić sensacje, ale pomijając porównanie do węża czy grzechu jest trochę niefortunne. Rzeczywiscie chyba nie ma się co tym interesować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie jest to porównanie, ale zapowiedź, jeśli chodzi o węża i rzeczywistość, jeśli chodzi o grzech (2Kor 5,21). Powieszenie na krzyżu było dla żydów grzechem, przekleństwem. Chrystus, który nie ma grzechu, z miłości do nas, nie zawahał się stać się grzechem, przekleństwem. Pokazał, że Jego miłość nie zna granic. Żydzi zgorszyli się takim Mesjaszem, który umiera jako przeklęty, ale w tym właśnie objawiła się Boża miłość. Jezus wchodzi w całą pełnię grzechu, żeby nas grzech nie zabił, bo przecież zapłatą za grzech jest śmierć. To rewelacyjne! Pozdrawiam

      Usuń
  68. W jaki sposób Maryja została ukronowana na Królową nieba i ziemi?
    Jak to się miało stać i skoro się stało to dlaczego Pismo milczy na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do Ap 12, Biblia nie milczy. Do tego dodać trzeba jeszcze Tradycję Kościoła, pisarzy starochrześcijańskich, którzy przekazywali przekonanie pierwszej wspólnoty Kościoła. W jaki sposób? Tego nie wiem. Ale nie wiemy też, jak Chrystus zmartwychwstał, a przecież wiemy, że tak się stało.

      Usuń
    2. Owszem, ale ten fragment może także mówić o kościele oraz o Izreaelu. Prawdopodobieństwo, że mowa o Marii wynosi 1:3.
      Skąd więc ta pewność?

      Usuń
    3. Ale czy jedno wyklucza drugie? Nie zachodzi tu prawdopodobieństwo tylko fakt podjęty w rozważaniach już u początku Kościoła

      Usuń
  69. Proszę księdza dlaczego mówi się Eucharystia o Mszy Świętej skoro Eucharystia to sakrament Komunii po prostu? Czy jednak mylę się i Msza=Eucharystia? :) Ciężko znaleźć mi odpowiedź w internecie bo raz piszą tak a raz tak.

    OdpowiedzUsuń
  70. Różne nazwy kładą różne akcenty. Komunia mówi o więzi z Bogiem, Eucharystia to dziękczynienie, msza przywołuje na myśl posłanie nas do głoszenia Ewangelii, a wszystkie nazwy odnoszą się do Ofiary Chrystusa. Sakrament Komunii jest Eucharystią, po to jest zwyczajna forma sprawowania tego sakramentu; bez Mszy nie byłoby konsekrowanego chleba do udzielania komunii, nawet jeśli później zanosi się Go chorym :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Szczęść Boże,
    Właśnie gdzieś mi mignęło, że część włoskich biskupów popiera Komunię Św dla rozwodników w nowych związkach.

    Skoro VI przykazanie brzmi "nie cudzołóż" czyli nie współżyj z osobą, która jest w związku małżeńskim, a XI "nie pożądaj żony (męża) bliźniego swego" to jakim cudem ktoś kto świadomie i dobrowolnie łamie całkowicie dosłownie te przykazania miałby z czystym sumieniem przyjmować zbliżać się do ołtarza i przyjmować chleb z nieba?
    Nie rozumiem dlaczego dajmy na to ja nie mam prawa oglądać nieskromnych filmów, nie mogę sobie pozwolić na nieczyste myśli, czy masturbację, a ktoś kto ma męża/żonę i mimo to żyje z kimś kto tą osobą nie jest, może już sobie na grzech pozwalać i Komunię przyjmować...
    może mi ksiądz wytłumaczyć?
    Mam pewną "listę grzechów" którą chętnie bym realizowała, gdyby nie Słowo Boże.
    Trzeba napisać formalny dokument do j.ś. papieża Franciszka, aby kolejne przykazania nieco zliberalizował?




    Koniec rozmowy na czacie

    Wpisz wiadomość...








    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, myślę, ze trochę mylnie ustawiasz płaszczyznę tego pytania. W grzechu nie chodzi o to, że nie wolno, ale że obrażamy Boga, Jego miłość i skazujemy się na śmierć. Nie wolno pić trucizny, nie dlatego, że ktoś sobie tak wymyślił, ale dlatego, że trucizna zabija. Grzech zabija. Sprowadzając grzech czy jego brak do listy wolno - nie wolno, żyjesz jak niewolnik. A nie o to chodzi. Co do tego, co Ci mignęło, to nie wypowiadam się, bo nie jest to oficjalne nauczanie Kościoła. Z Bogiem

      Usuń

Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.

Free Contact Form