piątek, 3 kwietnia 2026

Tron łaski

(Hbr 4,14-16;5,7-9) Mając więc arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili. Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają.
Trzeba nam ze wszech miar uświadomić sobie, że obecna godzina nie jest czasem smutku, cierpienia, łez. Tak, to prawda, bolesna jest męka naszego Pana. Ale przede wszystkim czas obecny jest tronem łaski. Na nic żal, na nic łzy, jeśli marnujemy Bożą łaskę. W te święta nie chodzi o nas, o to, by dobrze je przeżyć. Chodzi o to, aby być z Jezusem, wiedząc, że On upodobnił się do nas we wszystkim, oprócz grzechu, że wie, co to ludzka dola i to daleko bardziej niż my. Ale ponad wszystko jest Bogiem, który zbawia i który tę naszą ludzką dolę chce przemienić w wieczną szczęśliwość. Przystąpmy więc do tronu łaski '+' ks. Adam

czwartek, 2 kwietnia 2026

Od znaku do Prawdy

(Wj 12, 1-8. 11-14) Pan powiedział do Mojżesza i Aarona w ziemi egipskiej: "Miesiąc ten będzie dla was początkiem miesięcy, będzie pierwszym miesiącem roku! Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela tak: „Dziesiątego dnia tego miesiąca niech się każdy postara o baranka dla rodziny, o baranka dla domu. Jeśliby zaś rodzina była za mała do spożycia baranka, to niech się postara o niego razem ze swym sąsiadem, który mieszka najbliżej jego domu, aby była odpowiednia liczba osób. Liczyć je zaś będziecie dla spożycia baranka według tego, co każdy może spożyć. Baranek będzie bez skazy, samiec, jednoroczny; wziąć możecie jagnię albo koźlę. Będziecie go strzec aż do czternastego dnia tego miesiąca, a wtedy zabije go całe zgromadzenie Izraela o zmierzchu. I wezmą krew baranka, i pokropią nią odrzwia i progi domu, w którym będą go spożywać. I tej samej nocy spożyją mięso pieczone w ogniu, i chleby przaśne będą spożywali z gorzkimi ziołami. Tak zaś spożywać go będziecie: biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w waszym ręku. Spożywać będziecie pośpiesznie, gdyż jest to Pascha na cześć Pana. Tej nocy przejdę przez Egipt, zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka aż po bydło, i odbędę sąd nad wszystkimi bogami Egiptu – Ja, Pan. Krew posłuży wam do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską. Dzień ten będzie dla was dniem pamiętnym i obchodzić go będziecie jako święto dla uczczenia Pana. Po wszystkie pokolenia – na zawsze w tym dniu będziecie obchodzić święto”.
Istotą Prawa nie było spełnianie różnych praktyk i przepisów. Istotą było posłuszeństwo, które, jeśli było ofiarne, miało doprowadzić do poznania woli Bożej i wielkiego planu miłości. Mojżesz dostaje wskazania, które są zapowiedzią, przygotowaniem jedynej, prawdziwej Ofiary. Krew baranka, która wnikała w odrzwia mieszkań Izraelitów prowadziła do Krwi prawdziwego Baranka, która wnika w serca ludu nowego przymierza. A posłuszeństwo umożliwia owocny udział w tym przejściu od znaku do rzeczywistości '+' ks. Adam

środa, 1 kwietnia 2026

Słowo łaski

(Iz 50,4-9a) Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?
Wymowny język nie jest na usługach krasomówczej retoryki. Słowo Jezusa ma moc, jest rzeczywistością. Ono nie pokrzepia jak rady dobrego wujka. Ono daje człowiekowi moc. Ono stwarza nas na nowo. Słowo Jezusa, jak powie Ewangelia, jest pełne łaski, a więc nie tylko jest dla nas światłem, wskazaniem, drogą, ale i pomocą, by z tego wszystkiego skorzystać '+' ks. Adam

Free Contact Form