(Prz 30, 5-9) Każde słowo Boże wypróbowane, tarczą jest dla tych, co się
chronią do niego. Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarcił i zostałbyś
kłamcą. Proszę Cię o dwie rzeczy, nie odmawiaj mi, nim umrę: Fałsz i kłamstwo
oddal ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym,
bym syty, nie stał się niewierny i nie rzekł: "A któż to jest Pan?"
lub z biedy nie zaczął kraść i nie targnął się na imię mego Boga.
Mamy w sobie tendencję do przyozdabiania prostoty na swoją
modłę. Lubimy dodać coś od siebie – w rzeczach, w słowach, w myślach, w życiu. Zdarza
się, że próbujemy poprawić nawet Słowo Boże. Tymczasem głębia naszej wiary
wiedzie nas do ujmowania, a nie do dodawania. Im mniej nas, świata w wierze tym
lepiej. Bóg ceni sobie prostotę. Proste są Jego ścieżki. I proste muszą być
nasze kroki, jeśli chcemy dojść do domu Ojca '+' ks. Adam



