Nowenna Nowego Życia

W sobotę, 1 maja, w dniu Matki Najświętszej i we wspomnienie św. Józefa, ruszyła nowa inicjatywa modlitewna 'Nowenna Nowego Życia' - dzieło modlitwy za kapłanów i osoby konsekrowane. Info TUTAJ

Formularz zgłoszeniowy TUTAJ

Modlitwa o uzdrowienie

Dla tych, którzy chcą włączyć się w modlitwę o uzdrowienie za wstawiennictwem Alicji, info TUTAJ

wtorek, 16 sierpnia 2022

Ku Jezusowi

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali: "Któż więc może być zbawiony?" Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe". Wtedy Piotr rzekł do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?" Jezus zaś rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
Niemożliwe jest, by opuścić cokolwiek dla Jezusa i pozostać pustym. Oddając siebie Bogu, nigdy nic nie tracimy. Przeciwnie, zyskujemy wszystko. Bo mając Pana, mamy wszystko. Pytanie Piotra skierowane jest ku sobie. Piotr zapomniał, dla Kogo opuścił wszystko i dlatego nie miał spokoju '+' ks. Adam

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Boży pośpiech

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana". Wtedy Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. święte jest Jego imię, A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak przyobiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki". Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Mówi przysłowie, że gdy się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy. A widzimy, że Maryja z pośpiechem poszła do Elżbiety. Jest pośpiech, który wynika z ludzkiego niedbalstwa, z chęci zrobienia wszystkiego po łebkach, żeby tylko mieć święty spokój. I takiego pośpiechu trzeba się wystrzegać. Ale mamy też pośpiech Boży, który wynika z pragnienia miłości. Kto przyjmuje prawdziwie Boga ten natychmiast chce Go zanieść innym, ten natychmiast chce dzielić się miłością. I o taki pośpiech powinniśmy się starać '+' ks. Adam

niedziela, 14 sierpnia 2022

Radykalnie

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".
Nie za bardzo pasuje nam słowo 'rozłam' do Pana Jezusa. Oczywiście Pan Jezus nie dzieli ludzi. Jednak Ewangelia, którą przynosi nie jest religijnym bigosem, w którym każdy odnajdzie coś dla siebie. Ewangelię albo przyjmuje się w całości, albo się ją odrzuca. I innej drogi nie ma '+' ks. Adam

sobota, 13 sierpnia 2022

Łagodnie

Przynoszono do Jezusa dzieci, aby położył na nie ręce i pomodlił się za nie; a uczniowie szorstko zabraniali im tego. Lecz Jezus rzekł: "Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie". Położył na nie ręce i poszedł stamtąd.
Samo bronienie przez uczniów dostępu do Jezusa nie jest jakoś nadzwyczajne. W tamtych czasach uczniowie zebrani wokół nauczyciela często chronili swoją elitarność, utrudniając innym przyłączenie się do grupy. Trzeba też podkreślić, że choć dzieci traktowano jako wyraz Bożego błogosławieństwa, to właściwie do wieku nastoletniego, kiedy chłopiec stawał się mężczyzną, a dziewczyna była zdolna do zamążpójścia, one nie miały zbyt wielkiej wartości w odczuciu społecznym. Nie dziwi więc zachowanie uczniów. Dziwi ich szorstkość. Pozwolili sobie na jakiś rodzaj pychy, arogancji. Uwierzyli we własną wartość i dlatego tak łatwo obniżyli wartość innych. Pan Bóg daje Niebo, nie tym, którzy uwierzyli, że na nie zasługują, ale tym, którzy wiedzą, że sami nic nie mogą '+' ks. Adam

piątek, 12 sierpnia 2022

Jak czuła matka

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: "Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?" On odpowiedział: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela". Odparli Mu: "Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?" Odpowiedział im: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo". Rzekli Mu uczniowie: "Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić". On zaś im odpowiedział: "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"
Miewamy czasem takie odczucie jakby Bóg Starego Testamentu był całkowicie inny od Boga Nowego Testamentu, jakbyśmy mieli do czynienia z różnymi Osobami. Gdzie miłosierdzie Boga, gdy czytamy o brutalnych prawach starożytności? Gdzie małżeńska wierność, gdy patriarchowie mieli po kilka żon? Kluczowy jest tu powrót do początku. Bóg objawia Siebie i swoją wolę na początku. Jednak grzech niszczy nasze rozumienie Bożej woli, upośledza nasz kontakt z Bogiem. A mimo to Pan Bóg nas nie zostawia, nie odgradza się od nas i nie czeka, aż do Niego wrócimy. Prowadzi nas i wychowuje jak czuła matka. Zezwala na upadki, bo wie, że jego dziecko dopiero uczy się chodzić, jak więc ma od razu silnie stąpać po tej ziemi? '+' ks. Adam

Free Contact Form