(Na 2,1.3;3,1-3.6-7) Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe
uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie
nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywrócił Pan świetność Jakuba,
jak świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali i wyniszczyli ich
latorośle. Pogromca nadciąga przeciwko tobie. Strzeż twierdzy; nadzoruj drogę,
wzmocnij biodra, rozwiń jak najbardziej siłę. Biada miastu krwawemu! Całe
kłamliwe i grabieży pełne, a nie ustaje rabunek. Trzask biczów i głos turkotu
kół, i konie galopujące, i szybko jadące rydwany. Jeźdźcy szturmujący, i połysk
mieczy, i lśnienie oszczepów. I mnóstwo poległych, i moc trupów, i bez końca
ciał martwych... tak że o zwłoki ich się potykają. I rzucę na ciebie
obrzydliwości, i zelżę ciebie, i wystawię cię na widowisko. I każdy, kto cię
ujrzy, oddali się od ciebie, i zawoła: Spustoszona Niniwa! Któż ulituje się nad
nią? Gdzie mam szukać pocieszycieli dla ciebie?
Choć pokój jest darem absolutnie Bożym, to jednak Pan zaprasza nas do współpracy. Obietnica opieki nad nami nie oznacza biernego czekania. Człowiek, ufny w Bożą Opatrzność, ma wykorzystać swój rozum, umiejętności, środki, by czuwać, by chronić się przed złem. Pan da wszystko, co potrzebne, jednak trzeba to chcieć przyjąć '+' ks. Adam
Choć pokój jest darem absolutnie Bożym, to jednak Pan zaprasza nas do współpracy. Obietnica opieki nad nami nie oznacza biernego czekania. Człowiek, ufny w Bożą Opatrzność, ma wykorzystać swój rozum, umiejętności, środki, by czuwać, by chronić się przed złem. Pan da wszystko, co potrzebne, jednak trzeba to chcieć przyjąć '+' ks. Adam




