(Wj 19, 2-6a) Po przybyciu na pustynię Synaj Izraelici rozbili obóz na
pustyni. Izrael obozował tam naprzeciw góry. Mojżesz wszedł wtedy na górę do
Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: «Tak powiesz domowi Jakuba i
to oznajmisz Izraelitom: Wy widzieliście, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem
was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. Teraz, jeśli pilnie słuchać
będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją
własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy
będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym».
Bóg czyni lud izraelski swoim narodem, ale potrzeba, by
jeszcze Izrael uczynił się ludem Bożym. Droga do takiej decyzji wiedzie przez
wierność przymierzu, przez posłuszeństwo Bożemu prawu. Bóg nie cofa swojego
słowa, jednak to słowo trzeba jeszcze przyjąć. Wiara nie spełnia się w nas
automatycznie. Wolność domaga się wolnych decyzji '+' ks. Adam



