środa, 23 września 2026

Prostota

(Prz 30, 5-9) Każde słowo Boże wypróbowane, tarczą jest dla tych, co się chronią do niego. Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarcił i zostałbyś kłamcą. Proszę Cię o dwie rzeczy, nie odmawiaj mi, nim umrę: Fałsz i kłamstwo oddal ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty, nie stał się niewierny i nie rzekł: "A któż to jest Pan?" lub z biedy nie zaczął kraść i nie targnął się na imię mego Boga.
Mamy w sobie tendencję do przyozdabiania prostoty na swoją modłę. Lubimy dodać coś od siebie – w rzeczach, w słowach, w myślach, w życiu. Zdarza się, że próbujemy poprawić nawet Słowo Boże. Tymczasem głębia naszej wiary wiedzie nas do ujmowania, a nie do dodawania. Im mniej nas, świata w wierze tym lepiej. Bóg ceni sobie prostotę. Proste są Jego ścieżki. I proste muszą być nasze kroki, jeśli chcemy dojść do domu Ojca '+' ks. Adam

wtorek, 22 września 2026

Droga miłości

(Prz 21, 1-6. 10-13) Serce króla – kanały wody w ręku Pana, zwraca je tam, dokąd sam zechce. Każdego droga jest prawa w jego oczach, lecz Pan osądza serca. Przestrzeganie prawa i sprawiedliwości lepsze dla Pana niż krwawe ofiary. Wyniosłe oczy i harde serce – ta lampa występnych jest grzechem. Zamiary pracowitego prowadzą do zysku, a wszystkich śpieszących się – do straty. Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci. Dusza występnego pragnie zła, bliźni w jego oczach nie znajduje łaski. Gdy karzą szydercę, mądrzeje naiwny, gdy pouczają mądrego, on wiedzy nabywa. Sprawiedliwy ma wgląd w dom bezbożnego, sprowadza zło na bezbożnych. Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.
Przestrzeganie prawa nie jest zwykłym, nie ma być zwykłym wypełnianiem zasad. Musi wynikać z posłuszeństwa Bogu. Wtedy dopiero przynosi owoc. Jeśli ograniczymy nasze życia do zgodności z prawem, to możemy stać się ułożeni, wytresowani, ulegli, ale nie święci. Droga przykazań musi być przez nas podjęta jako droga miłości Ojca. Wtedy to ma sens '+' ks. Adam

poniedziałek, 21 września 2026

Nawzajem w miłości

(Ef 4, 1-7. 11-13) Bracia: Zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani w jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.
Oprócz powołanie czysto życiowego, ważne jest nasze chrześcijańskie powołanie, to, o którym mówi św. Paweł. Nie wypełnimy woli Bożej, jeśli najpierw nie zadbamy o prawdziwe braterstwo. Prawdziwe! Nie oparte na swoich oczekiwaniach, albo na zaspokojeniu swoich pragnień i wyobrażeń, ale płynące z Ewangelii i do niej prowadzące '+' ks. Adam

niedziela, 20 września 2026

Poszukiwanie

(Iz 55, 6-9) Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.
Przekracza nas Bóg, nas i nasze myślenie. Nie jesteśmy w stanie przeniknąć Bożych dróg. A jednak On sam pozwala nam się znaleźć i bardzo chce, byśmy Go szukali. No właśnie, trzeba szukać. Nie jest to szukanie zagubionej rzeczy, ale szukanie drogi do domu, szukanie tego, z czego się pochodzi, szukanie źródła. Pan da wszystko, by tę drogę znaleźć, ale trzeba najpierw chcieć '+' ks. Adam

sobota, 19 września 2026

Z ziarna

(1 Kor 15, 35-37. 42-49) Bracia: Powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele? O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli wprzód nie obumrze. To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem, na przykład pszenicznym lub jakimś innym. Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne – powstaje zaś niezniszczalne; sieje się niechwalebne – powstaje chwalebne; sieje się słabe – powstaje mocne; zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe. Tak też jest napisane: "Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą", a ostatni Adam duchem ożywiającym. Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, Drugi Człowiek – z nieba. Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak też nosić będziemy obraz Człowieka niebieskiego.
Zadziwia nas świat przyrody i wciąż skrywa mnóstwo tajemnic. A cóż dopiero świat duchowy? Owszem, nieco wiemy, ale cóż to jest wobec całej prawdy?! I właśnie wiara pomaga nam przyjąć prawdę w zaufaniu do Boga, a nie w empirycznym doświadczeniu. Jesteśmy ziarnem, ale na zawsze nim nie będziemy '+' ks. Adam

Free Contact Form