niedziela, 4 października 2026

Dla ciebie

(Iz 5, 1-7) Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy! Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody. "Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody? Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz". Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.
Piękny tekst i dobrze się go czyta. Ale czy tak samo dobrze czyta się go w odniesieniu do siebie? Pomyśl – Pan uczynił wszystko dla ciebie. Co jeszcze miałby uczynić, abyś uwierzył? Zastanów się. Pomyśl tak szczerze, co miałoby cię przekonać. Jaki dowód? Jaki znak? Powiedz o tym Panu '+' ks. Adam

sobota, 3 października 2026

Wszystko może

(Hi 42, 1-3. 5-6. 12-17) Hiob odpowiedział Panu: "Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić. Kto przysłoni plan nierozumnie? O rzeczach wzniosłych mówiłem. To zbyt cudowne. Ja nie rozumiem. Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko, dlatego odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele". Potem Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą – Kasją, a trzecią – Rogiem-z-kremem-do-powiek. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi. I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych synów i wnuków – cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i w pełni dni.
Wiem, że Ty wszystko możesz – Hiob to wiedział, a ty to wiesz? Chyba nie za bardzo. Coś tam wiemy o Bogu, ale jest to nasza wiedza, a nie prawda, która objawia Pan, przynajmniej w większości wypadków. Bo takie poznanie nie jest tylko kwestią wiedzy, ale bardziej pragnienia bycia blisko '+' ks. Adam

piątek, 2 października 2026

Towarzysze drogi

(Wj 23,20-23) Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity, Jebusyty, a Ja ich wygładzę.
Zbyt łatwo i zbyt szybko uznajemy za prawdziwe tylko to, co zmierzalne, doświadczalne po ludzku, uchwytne. I być może dlatego świat duchów niebiańskich bywa od nas tak odległy – w naszym życiu. A aniołowie towarzyszą nam na każdym kroku, dbając o to, byśmy zachowali właściwy kierunek, ale i o to, by droga w tym kierunku była piękna i bezpieczna '+' ks. Adam

czwartek, 1 października 2026

Nadzieja w Bogu

(Hi 19, 21-27) Hiob powiedział: "Zlitujcie się, przyjaciele moi, zlitujcie, bo ręka Boga mnie dotknęła. Czemu, jak Bóg, mnie ścigacie? Nie syci was wygląd ciała? Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone! Żelaznym rylcem i ołowiem na skale wyryte na wieki! Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje i jako ostatni stanie na ziemi. Potem me szczątki skórą przyodzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty".
Człowiek nie da nadziei człowiekowi. Może poradzić, wesprzeć, może podnieść na duchu. Ale nadzieja, dająca życie, jest tylko w Bogu. Jeśli zatem stawiamy coś między nami a Bogiem, coś albo kogoś, to trudno się dziwić, że życie się zwija. Tylko Bóg '+' ks. Adam

środa, 30 września 2026

Naprzód

(Hi 9, 1-12. 14-16) Hiob tak odpowiedział swoim przyjaciołom: "Istotnie. Ja wiem, że tak jest. Jak człowiek może być przed Bogiem prawy? Gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysłem mądry, a potężny mocą. Któż Mu się sprzeciwi, a ocaleje? Przesunie On góry, choć one nie wiedzą, kto je wywraca w swym gniewie. On ziemię porusza w posadach, tak iż się trzęsą jej filary. Słońcu daje rozkaz, a ono nie wschodzi, na gwiazdy pieczęć nakłada. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów. Oto przechodzi, ale Go nie widzę, mija, ale Go nie dostrzegam. Porywa – któż Mu zabroni? Kto Mu powie: Co czynisz? Jakże ja zdołam z Nim mówić? Jakich dobiorę słów wobec Niego? Choć słuszność mam, nie odpowiem, a przecież błagać będę o litość. Jeśli zawołam, czy mi odpowie? Nie mam pewności, czy głos mój słyszy".
Wątpliwości są częścią drogi wiary. Z resztą, gdy się pomyśli o wielkości i tajemnicy Boga, to aż trudno przyjąć, że my też mamy swoje miejsce w tym wielkim planie. A jednak! Jesteśmy ważni w oczach Bożych, jesteśmy cenni. Wystarczy trzymać się tej prawdy i można iść naprzód '+' ks. Adam

Free Contact Form