(2 Kor 5, 14-17) Bracia: Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że
skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich
umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego,
który za nich umarł i zmartwychwstał. Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy
według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej
nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym
stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.
Nowości wciąż mamy się uczyć. I nie w tym sensie, że wciąż
mamy oczekiwać zmian czy je kreować. Nowość Jezusa to wciąż świeże spojrzenie
nawet na te same sprawy. To przeżywać każdy dzień, jakby był pierwszym i
ostatnim zarazem '+' ks. Adam




