poniedziałek, 16 marca 2026

Nowe niebo, nowa ziemia

(Iz 65,17-21) Tak mówi Pan: "Oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą. Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ani krzyku narzekania. Nie będzie już w niej niemowlęcia, co miałoby żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat, będzie znakiem klątwy. Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce".
Kiedy słyszę proroctwo Izajasza: „oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię”, w mojej głowie powraca fragment „Pasji” Mela Gibsona, a dokładnie czwarta stacja drogi krzyżowej, spotkanie z Matką. Maryja, Niewiasta boleści, nie może uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, że Jej Syn tak okrutnie cierpi. A Jezus w otchłani bólu wypowiada właśnie te słowa: „oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię”. Nie jest to nowość, jaką wyobrażali sobie apostołowie, jakiej oczekiwali pobożni żydzi, na jaką czekami i my. Nowość Jezusa to nowość miłości wiernej po Krzyż, miłości ofiarniczej, miłości przebaczającej, miłości wciąż niszczonej i zabijanej'+' ks. Adam

2 komentarze:

  1. Pan Bóg często działa w sposób spontaniczny nie w schematach do których my sie przyzwyczailiśmy często nas moze zaskakiwać.
    Bog zapłać ks .Adamie .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.

Free Contact Form