czwartek, 13 lipca 2017

Posłanie

Jezus powiedział do swoich apostołów: Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.
Te słowa nie są zwykłą zachętą. To nakaz! Jezus posyła swoich uczniów. A kiedy posyła, daje też moc, by wypełnić Jego posłanie. Droga oczywiście jest dla chętnych, ale kto na nią wchodzi, nie może ciągle oglądać się wstecz. Królestwo Boże nie rządzi się według ludzkich schematów, bo jet ono rzeczywistością Boga. Mamy robić, co do nas należy. Gorliwie i sumiennie. A owoce zostawmy Panu '+' ks. Adam

środa, 12 lipca 2017

Z mocą Pana

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
Moc chrześcijanina nie pochodzi od niego samego. I nie zależy od jego zdolności czy umiejętności. Cała nasza moc, o czym naprawdę bardzo często zapominamy, płynie z Chrystusa. To w Jego Imię i w Jego Imieniu mamy przeżywać nasze życie: błogosławić, pocieszać, radzić, nauczać. Pan Bóg nie może stać się dodatkiem do naszego życia, bo On jest jego źródłem i pełnią '+' ks. Adam

wtorek, 11 lipca 2017

Kto ma

Piotr rzekł do Jezusa: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy? Jezus zaś rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.
Trochę na wyrost jest to piotrowe - opuściliśmy wszystko. Przyszłość to potwierdzi. Ale mimo tego Pan Jezus mówi o nagrodzie, tak jakby On sam nie wystarczył, albo jakby cokolwiek innego mogło zastąpić Jego samego. Na tym polega Boża pedagogia. Jezus nas wychowuje. Daje to, co możemy przyjąć, mówi o ty, co możemy zrozumieć, a jednocześnie wskazuje na więcej, wzbudza w nas większe pragnienia. Po co komu dar kontemplacji, jeśli nawet trudno mu klęknąć do modlitwy? Temu kto ma, dadzą jeszcze więcej '+' ks. Adam

poniedziałek, 10 lipca 2017

To co dzisiaj



Gdy Jezus mówił, pewien zwierzchnik /synagogi/ przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie. Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim. Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, rzekł: Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi. A oni wyśmiewali Go. Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.
To oczywiste, że nie frędzle miały moc uzdrowienia, ani samo dotknięcie. Zadecydowała niewzruszona  w tym momencie wiara: żebym się choć frędzli dotknęła. Wiara to nie jednostajny stan całego życia. Wiara to proces, to droga. Raz łatwiej, raz trudniej, raz lepiej, raz gorzej. Ważne żeby korzystać z momentów łaski. Nie musisz martwić się dzisiaj, czy starczy Ci wiary za rok, czy za dwa. Przyjmij to, co jest dzisiaj '+' ks. Adam

niedziela, 9 lipca 2017

Według Ducha



Wy nie żyjecie według ciała, lecz według ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała, będziecie żyli.
Być dłużnikiem ciała, to ufać tylko sobie, polegać na własnej doskonałości. Budują siebie, własną perfekcyjność, wcześniej czy później, natkniemy się na niepohamowany apetyt popędów. Im bardziej je karmimy, tym są głodniejsze. To rodzi frustrację, kompleksy, bezradność. I tak zamiast doskonałości, powstaje porażka. A wystarczy wrócić na drogę, którą wskazuje Chrystus. Żyj według Ducha. Pewnie powiesz, że to trudne, a czasami wręcz niemożliwe. W naszym ludzkim rozumieniu pewnie tak. Jednak chodzi tu o budzenie świadomości, co jest ważniejsze, na co warto stawiać. Nie chce się czegoś zrobić - możesz zachować się według ciała, ale możesz też według Ducha. Zacznij najpierw o tym myśleć. Działanie przyjdzie '+' ks. Adam
Free Contact Form