Jezus, widząc tłumy, wyszedł na
górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i
nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni ubodzy w
duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą,
albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni
na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i
pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem
oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca,
albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają
pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią
prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo
niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam
urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o
was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w
niebie".
Nauczanie Jezusa nie jest jedynie przekazywaniem informacji. Jezus otwiera swe
usta przy posłaniu Ducha Świętego, kiedy tchnie swoje życie na apostołów. Tak
czyni przy niektórych uzdrowieniach, przy wskrzeszaniu. Słowo Jezusa jest
przekazaniem nam Jego zbawczej, uzdrawiającej i ożywiającej siły. Słowo Jezusa
daje nam życie. Nie zrozumiemy Ewangelii, ani nie będziemy nią żyć, gdy nie
przyjmiemy najpierw łaski Jezusa, gdy nie otworzymy się na Jego tchnienie '+' ks. Adam

Mamy Boga mamy wszystko 📖❤️
OdpowiedzUsuń