sobota, 5 marca 2022

Oczy Pana

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł. Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: "Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników".
Lekarza potrzebują chorzy, ale czy my uznamy się za chorych? Aby tak się stało potrzebne jest najpierw spojrzenie w oczy Pana. Tak jak w przypadku Lewiego. Kiedy Jezus go ujrzał, on natychmiast zostawił wszystko, zostawił swoje życie, swoje zadania, przyzwyczajenia - wszystko. Możemy pomyśleć, że Lewi czekał na ten wzrok, a co najważniejsze, że uciekł od niego. I dlatego mógł zmienić swoje życie '+' ks. Adam

piątek, 4 marca 2022

Drugi krok

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali".
Pierwsze słowo, pierwszy krok należą zawsze do Pana Boga. To On nas wybrał, to On nas obdarzył miłością, to On doprowadził nas do Prawdy, to On napełnił nas radością. I choć ten krok Boga jest absolutnie wystarczający, to jednak na tym pierwszym kroku Pan Bóg nie poprzestaje. Jego miłość czeka na naszą odpowiedź. Drugi krok należy do człowieka. Jezus mówi: wytrwajcie w miłości Mojej. Czyli najpierw doświadczenie Bożej miłości, a dopiero potem ludzka odpowiedź '+' ks. Adam

czwartek, 3 marca 2022

Między wolnością a niewolą

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Potem mówił do wszystkich: "Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"
Jest konieczność niewoli i konieczność miłości. Muszę coś zrobić i nie mam nic do gadania, albo pragnę coś zrobić i dlatego muszę. Ciągle będziemy stawać przed tym wyborem. Bo nawet to, co piękne i dobre, nie będzie dokonywać się w nas automatycznie. Pisał o tym Liebert, mówiąc, że w każdej chwili wybierać musimy, gdy człowiek raz wybrał. Takie jest nasze życie, między wolnością a niewolą '+' ks. Adam

środa, 2 marca 2022

Ukryty w izdebce serca

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie".
Ewangeliczna izdebka to przede wszystkim przestrzeń naszego serca. To tam mamy pozostać w ukryciu dla Ojca. To tam mają nabierać czystości intencje wszystkich naszych czynów, myśli, postaw. Zamknięci z Bogiem w izdebce swego serca, będziemy mogli wyjść do świata, by dać świadectwo prawdzie, ale karmienia swojej pychy. To bardzo ważny cel Wielkiego Postu - wrócić do Ojca, poznając prawdę o sobie '+' ks. Adam

wtorek, 1 marca 2022

Pierwsi i ostatni

Piotr powiedział do Jezusa: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą". Jezus odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".
Opuszczenie wszystkiego nie gwarantuje miejsca w niebie. Opuszczenie dla Chrystusa tak. I o tym chyba zapomniał Piotr. Zapomniał dla Kogo, zmienił swoje życie. Odezwał się w nim stary człowiek, który siebie stawia na pierwszym miejscu. Oczywiście Piotr dosyć szybko odrobił te lekcje, ale wskazanie dla nas jest zostawione. Rób, to co robisz, ale rób dla Chrystusa '+' ks. Adam
Free Contact Form