(Dn 7,9-10.13-14) Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął
miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej
wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła - płonący ogień. Strumień
ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć
tysięcy po dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi.
Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn
Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono
Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i
języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego
królestwo nie ulegnie zagładzie.
Królestwo Boże nie jest do objęcia tylko samym rozumem. Opis
prorocki ma nam powiedzieć, że wciąż widzimy jedynie cząstkę, mamy mgliste
wyobrażenie. I tu jest przestrzeń, by zaufać, by uwierzyć, że to, co na nas
czeka, jest warte wszelkiego wysiłku i zaangażowania '+' ks. Adam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.