(Hi 19, 21-27) Hiob powiedział: "Zlitujcie się, przyjaciele moi,
zlitujcie, bo ręka Boga mnie dotknęła. Czemu, jak Bóg, mnie ścigacie? Nie syci
was wygląd ciała? Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone!
Żelaznym rylcem i ołowiem na skale wyryte na wieki! Lecz ja wiem: Wybawca mój
żyje i jako ostatni stanie na ziemi. Potem me szczątki skórą przyodzieje, i
ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto
inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty".
Człowiek nie da nadziei człowiekowi. Może poradzić,
wesprzeć, może podnieść na duchu. Ale nadzieja, dająca życie, jest tylko w Bogu.
Jeśli zatem stawiamy coś między nami a Bogiem, coś albo kogoś, to trudno się
dziwić, że życie się zwija. Tylko Bóg '+' ks. Adam
