(Ez 18, 25-28) Tak mówi Pan Bóg: "Wy mówicie: „Sposób postępowania
Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób
postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne?
Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł,
to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od
bezbożności, której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to
zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów,
które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze".
Bóg nie chce śmierci grzesznika. Nie chce naszej śmierci. I
nie chce śmierci naszych nieprzyjaciół. Jeśli komuś odmawiamy drogi do Nieba,
albo lekceważymy czyjeś nawrócenie, to długa droga jeszcze przed nami. Pojemne
jest Serce Boga i jest tam miejsce dla każdego. I my, albo wejdziemy z innymi,
albo zostaniemy sami. Na wieczność '+' ks. Adam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.