niedziela, 30 czerwca 2013

Swoje miejsce

Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu! Jezus mu odpowiedział: Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego.
Słowa, które nie mieszczą się w logice tego świata. Przecież to dobre, żeby wszystkie swoje sprawy zapiąć na ostatni guzik. Owszem, dobre, ale dla ludzi tego świata. A przecież Ty nie należysz do tego świata. Nie do Ciebie należy prowadzenie wszystkiego do końca. Ty masz zająć się tym, by w tej konkretnej chwili należeć do Boga, z tym, kim jesteś, z tym, co robisz, co mówisz, jak się zachowujesz. Nie patrz za siebie, nie żałuj straconego czasu, nie oglądaj się za grzechem. Patrz w Chrystusa. To On sprawia, że wszystko odnajduje właściwe miejsce. To On sprawia, że Ty odnajdujesz swoje miejsce. Jeśli chcesz pójść za Jezusem, to idź i nie marudź. Miłej niedzieli '+' ks. Adam

sobota, 29 czerwca 2013

Twarz Kościoła

Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. Nasz Pan zadbał o wszystko. Odchodząc, zostawił nam swój Kościół. Wbrew przepowiedniom proroków tego świata, którzy wieszczą rychły koniec Kościoła, raz po raz ogłaszają dogłębny jego kryzys, Kościół trwa i będzie trwał i nawet bramy piekielne go nie zwyciężą. Nie bójmy się. Kościół trwa, bo tego chce nasz Pan. Czy to znaczy, że w Kościele wszystko zawsze jest w porządku? Nie. Bo Kościół jest święty świętością Pana Jezusa i świętych, a równocześnie jest grzeszny grzechem człowieka, czyli także Twoim. Kiedy żyjesz w miłości, Kościół przybiera twarz miłości; kiedy oddajesz się w niewolę grzechu, Kościół przybiera piętno niewolnika, choć zawsze będzie Kościołem Chrystusa '+' ks. Adam

piątek, 28 czerwca 2013

Jezusowe 'chcę'

A oto zbliżył się trędowaty, upadł przed Nim i prosił Go: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. /Jezus/ wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: Chcę, bądź oczyszczony! I natychmiast został oczyszczony z trądu.
Niesamowita wiara i niesamowita pokora trędowatego. Upada przed Chrystusem z wiarą, że pada prze wszechmocnym Bogiem. Warto prosić i warto starać się o taką postawę. Czy nie jest tak, że przychodzimy do Boga, rzucamy od niechcenia parę słów, wyjaśniamy, o co nam chodzi (o ile sami wiemy) i już nie zawsze czekamy na odpowiedź. Kiedy stawiasz się przed Panem, to przyjdź z szacunkiem, rzuć się na twarz, poczuj, że jesteś prochem otoczonym Miłością Majestatu. I wołaj z całej siły: Panie, wierzę, że możesz uczynić wszystko, że dla Ciebie nie ma nic niemożliwego. I usłyszysz na pewno jezusowe: chcę. Pan chce, żebyś był szczęśliwy. Wszelkie próby obarczania Go odpowiedzialnością za nasze nieszczęścia, choroby, niepowodzenia, problemy są po prostu arogancją. Pan Jezus chce Twojego dobra, ale nie jest Twoim niewolnikiem, jest Twoim Panem i Zbawicielem, pamiętaj o tym zawsze '+' ks. Adam

czwartek, 27 czerwca 2013

Na skale

Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. 
W ogóle dobrze jest, gdy o nas mówią nasze czyny, a nie słowa. Mamy tę pokusę, by o sobie zawsze mieć dobre zdanie. Nie chodzi o to, żeby się mentalnie biczować, ale o to, by uczyć się stawania w prawdzie. Prawdą jest to, że czynimy dobro i prawdą jest to, że czasem zgadzamy się na zło. Stawanie w prawdzie umożliwia nam sprawdzenie fundamentów naszego życia: czy jest to skała, czy może piasek. To jasne, że przynosisz owoce. Jednak pytaj wciąż o to, komu te owoce zawdzięczasz: sobie czy Panu. Pamiętaj, że nie jesteś stworzony tylko do tego, by zostać dobrym, to za mało; masz  być doskonały jak doskonały jest Ojciec nasz Niebieski. Walcz o to, by nie czerpać wzorów z tego świata. Wpatruj się nieustannie w niebo, w tym co wielkie i w tym co prozaiczne '+' ks. Adam

środa, 26 czerwca 2013

Znak owocu

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.
Pewnie zastanawiasz się czasem, skąd wiedzieć, co robić, jak się zachować, co wybrać. Dobro poznajemy po owocach. Nie wystarczy dobra chcieć, choć niewątpliwie jest to ważne. Dobro trzeba rodzić. Popatrz na swoje życie, swoje słowa, swoje postawy. Popatrz, ile dobra z tego wynikło. Wcale nie chodzi o to, byś już dzisiaj osiągnął wszystko. Wystarczy jedno dobre słowo, jedna dobra myśl, jeden dobry czyn. Od tego się zaczyna, a kończy się mocą nieskończonego Dobra. Stań w prawdzie o sobie i proś Pana, żeby zwielokrotnił Twoje dobro i odciął to wszystko, co do dobra nie prowadzi '+' ks. Adam
Free Contact Form