środa, 21 stycznia 2026

Uschłe serce

W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschniętą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka z uschłą ręką: "Podnieś się na środek!" A do nich powiedział: "Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie uratować czy zabić?" Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy na nich dokoła z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serc, rzekł do człowieka: "Wyciągnij rękę!" Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz się naradzali przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.
Uschłą rękę można uleczyć. Gorzej z uschłym sercem. Bo do tego potrzebna jest nie tylko wiara, jak we wszystkich uzdrowieniach, ale jeszcze i pokora, która każe uznać, że człowiek naprawdę potrzebuje Boga, że chodzi za Nim, bo Go kocha, a nie dlatego, żeby coś ugrać, albo żeby coś wymusić. W zasadzie wiara jest prostsza niż zgoda na działanie Boga '+' ks. Adam

1 komentarz:

Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.

Free Contact Form