sobota, 7 marca 2026

Ku wolności

(Mi 7, 14-15. 18-20) Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co mieszka samotnie w lesie, pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead jak za dawnych czasów. "Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukażę mu dziwy". Któryż bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie. Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości. Wrzucisz w morskie głębiny wszystkie ich grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.
Pokusa do grzechu działa następująco: ukazanie przykazań jako ciężaru, jako niewolniczego przymusu, wskazanie na wolność jako oderwanie się od przymusu, przedstawienie przedmiotu pokusy jako jedynej recepty na szczęście. Brzmi niewinnie, a jak się kończy? Dzisiejsze słowo nie pozostawia złudzeń – kończy się doświadczeniem samotności, poczuciem odrzucenia i potępienia. Lud wybrany odrzucał Boga i Jego przykazania, bo chciał wolności, bo chciał być jak inne narody. Ale wolność, a właściwie samowola, doprowadziła Izraelitów do klęski: ten lud mieszka samotnie w lesie. Na szczęście jest droga powrotu – to droga przykazań, droga przylgnięcia do woli Bożej i uznania jej za jedyną prawdziwą drogę '+' ks. Adam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.

Free Contact Form