Litania do małej Arabki

wtorek, 30 kwietnia 2013

Nie-pokój świata

No masz - dlaczego się nie uśmiechasz? Tak, wiem, wiem, tyle problemów, praca, dom, obowiązki, martwisz się o przyszłość, boisz się, czy sobie poradzisz, wiem, jeszcze nie zdążyły obeschnąć ostatnie łzy, a już szykują się kolejne. Wiem. Pewnie też spytasz, co robić. Posłuchaj, co mówi Ci dziś Jezus:  Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka.
Pan daje Ci swój pokój. Nie święty spokój tego świata, byś mógł leżeć sobie pod gruszą na dowolnie wybranym boku. Nie spokój tego świata, by używać życia, ile wlezie, by nikim i niczym się nie przejmować. Nie spokój, który minie szybciej niż przyszedł. Pan przychodzi ze Swoim pokojem, który trwa pośród Twoich łez, lęków, zmartwień, całego trudu życia. Pan daje Ci Siebie. Wystarczy otworzyć serce i dłonie. Pozwól Panu zabrać Twój lęk. Niech ten dzień będzie piękny '+' ks. Adam

P.S. No, uśmiechnij się wreszcie.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

W oczekiwaniu na trud

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. Masz pewnie czasem poczucie, że życie jest zbyt trudne, że problemy Cię przytłaczają. Czekasz na lepsze czasy. Liczysz, że wiara usunie wszystkie przeszkody na drodze do szczęścia. A co na to Pan? Nie mówi, że problemów nie będzie. Nie mówi, że dzięki wierze życie stanie się magicznym światem bez smutku, łez i trudu. Mówi: przyjdźcie do Mnie, a Ja was pokrzepię. Życie na tym świecie, przez zło i grzech, jest trudne dla każdego człowieka i tak będzie aż do końca czasów. Pan zna Twój ból, zna Twoje zmęczenie, widzi Twoje łzy, ale nie stanie się magikiem. Jezus jest Bogiem i może sprawić, by ciężar tego życia stał się dla Ciebie lekki. Daje Ci moc, byś w wolny sposób przyjął trud tego życia i uczynił go swoim. Uprzedzam Twoje wątpliwości: czy to oznacza, że muszę cierpieć? Nie, nie musisz, z resztą, życzę Ci wszelkiego dobra, modlę się, by Pan uczynił Twoje życie prostym, ale także proszę, byś zechciał podjąć jarzmo Jezusa, byś chciał razem z Nim dźwigać ciężar tych czasów. Ukojenie znajdziemy nie w życiu bez problemów, ale w życiu z Jezusem. Odnów dzisiaj swoją więź z Jezusem i powiedz Mu, że jest dla Ciebie najważniejszy '+' ks. Adam

niedziela, 28 kwietnia 2013

Nowa ziemia

Ja, Jan, ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. Czyżby znowu przywoływanie strasznego końca świata? I to w niedzielę! Otóż, nie sposób dobrze zrozumieć tych bez dzisiejszej Ewangelii. Św. Jan przedstawia proroczą wizję nowego nieba i nowej ziemi, które nie tyle nadejdą, co właściwie już są, już się zaczęły. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem. Miłość Boga ma moc przemieniania świata, przemieniania Twojego życia. Dzielenie się miłością Boga jest zapowiedzią i początkiem nowych czasów, czasów zapoczątkowanych przez Pana mocą odkupieńczej ofiary miłości i posłuszeństwa, złożonej na krzyżu. Już dzisiaj możesz stać się świadkiem nowego życia, prosząc Boga, by napełnił Cię nową Miłością. W tym kontekście słowa św. Jana nie są już zapowiedzią klęski, ale wyrażają niezgłębioną tęsknotę za wieczną miłością Boga. Niech przeminie ten świat i niech nadejdzie nowa ziemia. Radosnego świętowania Dnia Pańskiego '+' ks. Adam

sobota, 27 kwietnia 2013

Dzieła Pana

Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. Pewnie trudno Ci uwierzyć w te słowa. Może pomyślisz, że to taka wyidealizowana sielanka. A przecież życie to życie, problemy to problemy. A Pan chce Ci powiedzieć, że dzisiaj także czyni wielkie dzieła. To właśnie dzisiaj Pan wysłuchuje Twojej prośby. Jeśli napotka na mur Twej wolności, bo jest trudno, bo wiem lepiej, bo życie to nie bajka, to przecież Cię nie będzie zmuszał. Każdy, kto wierzy w Niego, będzie świadkiem cudu. Zacznij wierzyć. Bez wahania, bez zbędnych pytań, bez kalkulacji, bez żadnych 'ale', zacznij wierzyć dzisiaj '+' ks. Adam

piątek, 26 kwietnia 2013

Wspólny dom

W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Niezwykłe zapewnienie, że Pan chce wszystkich nas mieć blisko Siebie. Nie tylko przygotował Ci miejsce, ale również Sam przyjdzie po Ciebie. Pan wychodzi Ci na spotkanie. Chce, żebyś był przygotowany i żebyś nie był sam. Często powtarza się, że człowiek nie będzie zbawiony sam, że do nieba idzie się razem albo wcale. Może te słowa stały się już w pewien sposób oklepane, ale na pewno są prawdziwe. Pan Jezus wychodzi, by spotkać Ciebie i chce Cię widzieć w gronie rodziny, przyjaciół, znajomych i - tu chwila na wzięcie oddechu - tych, którzy Cię ranią. Proś Pana, byś Jego przebaczeniem obdarzył tego, kto najmocniej Cię zranił. Po ludzku jest to trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Ale Ty przebaczaj Bożym przebaczeniem, tym darem, o który modlimy się każdego dnia w Modlitwie Pańskiej '+' ks. Adam

czwartek, 25 kwietnia 2013

Szczęśliwi

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły. Czyta się takie słowa i można pomyśleć - kiedy to było? A przecież Słowo Pana trwa cały czas. I Ty możesz doświadczyć, jak wielki jest Bóg. Co trzeba zrobić? Uwierzyć i głosić, że Jezus jest Bogiem. Uwierzyć, to może i tak, ale głosić? Kiedy? Jak? No cóż, konkretne pytania domagają się konkretnej odpowiedzi. To zaczynamy: kiedy? - dzisiaj; jak? - jak tylko możesz. Zrób znak krzyża, uśmiechnij się do sąsiada, pociesz koleżankę z pracy i powiedz jej, że się za nią pomodlisz, zrób najlepszy obiad na świecie, daj z siebie wszystko na próbie zespołu i najtrudniejsze - w tym wszystkim bądź szczery i szczęśliwy. Tak głosi się Ewangelię, a Pan współdziała z nami i potwierdza naukę znakami, na które tak czekamy '+' ks. Adam
P.S. Koniecznie przeczytaj dzisiejsze pierwsze czytanie.

środa, 24 kwietnia 2013

Opaleni Bogiem

Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. Warto uświadamiać sobie, że Pan troszczy się o nas. Jest naszym światłem, oświetla naszą drogę, rozgrzewa nasze serca. My chcemy ciągle coś robić, poczuć, że nad wszystkim mamy kontrolę, wszystko chcemy mieć poukładane, zaszufladkowane, także Boga. A On zachęca, byśmy wystawili się na Jego miłość, jak wystawiamy twarz na pierwsze w tym roku wiosenne słońce. Odłóż dzisiaj na bok wszystkie zmartwienia, lęki, wątpliwości. Duch Święty działa w Kościele i działa w Twoim życiu - On wszystko zaplanował, pozwól Mu działać '+' ks. Adam

wtorek, 23 kwietnia 2013

Walka

Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne. 
Dylemat św. Pawła w pewien sposób jest obecny w życiu każdego z nas. Z jednej strony tęsknota za wiecznym spełnieniem, z drugiej strony świadomość, że coś trzeba zrobić. Stajemy czasem wobec trudnych wyborów. Nie wiemy, co zrobić, co byłoby lepsze, bardziej owocne, co wreszcie bardziej podobałoby się Panu Bogu. No i co robić? Paweł Apostoł podpowiada: sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej, abym ja - czy to gdy przybędę i ujrzę was, czy też będąc z daleka - mógł usłyszeć o was, że trwacie mocno w jednym duchu, jednym sercem walcząc wspólnie o wiarę w Ewangelię, i w niczym nie dajecie się zastraszyć przeciwnikom.Wiara nie wyklucza wątpliwości, nie czyni życia prostym, bez żadnych wyborów, ale daje siłę, by walczyć w jednym duchu, by nie dać się zastraszyć. W sposób szczególny zwracam się dziś do tych, którzy doświadczyli siły jednego ducha i jednego serca, myślę też o mojej wspólnocie. Zostało nam to dane, nie tylko ku uciesze i radości, choć i to trzeba umieć przyjąć z wdzięcznością. Mamy to doświadczenie, by walczyć w obronie Ewangelii. Proszę więc, byś się nie bał przygotowywać do walki. Nie jesteś sam. Niech wspiera Cię łaska Pana '+' ks. Adam

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Pasterz miłości

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.Wiesz, co chce Ci powiedzieć Pan? Że Cię kocha. Wierzysz w to? Znać kogoś w języku biblijnym, to wejść z kimś w bardzo intymną relację, relację miłości. Syn zna Ojca, bo Go kocha i jest kochany. Tak samo zna nas, zna Ciebie, to znaczy, że kocha Ciebie i czeka na Twoją miłość. Pan oddał za Ciebie życie. Umierając na Krzyżu, myślał o Tobie, o tym, jakim będziesz, jakie będziesz miał życie. Kochał Cię wtedy i kocha Cię dziś. Pozwól Mu się kochać. Nie układaj swojego życia od a do z. Zaryzykuj w miłości. Modlę się dziś za Ciebie, żebyś znalazł w sobie odwagę kochania Pasterza '+' ks. Adam

niedziela, 21 kwietnia 2013

Głos jeden pośród wielu

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Aż chce się wyśpiewywać razem z psalmistą: Pan jest moim Pasterzem. By jednak to wyznanie stało się Twoim wyznaniem trzeba dodać przed nim jedno ważne słowo: chcę. Chcę, by Pan był moim Pasterzem. On, który jest Twoim Stwórcą, który oddał Ci wszystko, który życie ofiarował za Ciebie, który wie, gdzie są prawdziwe pastwiska, czeka na Twoje 'chcę'. Pan daje Ci zapewnienie, że jest z Tobą, że niczego nie musisz się obawiać, oczywiście jeśli chcesz. Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy. Nie pytaj dzisiaj, jak to będzie, jak Pan zmieni Twoje życie, w jaki sposób rozwiąże Twoje problemy i kiedy, nie stawiaj żadnych warunków. Stań przed Panem i jak dziecko wykrzyknij radośnie: 'chcę; chcę, byś był moim Pasterzem'. Dołóż wszelkich starań, by dzisiejsza niedziela była rzeczywiście dniem Pańskim. Niech Pan napełni Cię swoim pokojem '+' ks. Adam

sobota, 20 kwietnia 2013

Święty Boga

Jezus powiedział: Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać? Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść? Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga. Łatwo pozostać przy Panu, kroczącym po jeziorze i dzielącym chleb do sytości. Łatwo pozostać wiernym wizji Boga naiwnie przyklaskującego ludzkim zachciankom. Daj to i jeszcze to, a tamtego to nie chcę. A co, kiedy trzeba zostawić swoją wizję? Czyżby pozostało tylko smutne: trudna jest ta mowa? Nie musisz należeć do tego grona. Możesz wytrwać przy Panu nawet pod krzyżem, bo On jest z Tobą. Daje Ci swoje Ciało, byś nie upadł pod ciężarem świata. Daje Ci swoje Słowo, byś zrozumiał Prawdę. Daje Ci swego Ducha, byś uwierzył i poznał, że Jezus jest Świętym Boga.

piątek, 19 kwietnia 2013

Człowiek z Ciała i Krwi

Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Jako chrześcijanin masz odróżniać się od tego świata sposobem istnienia. Owszem, jesteś jak inni na tym świecie, masz swoje obowiązki, swoje problemy, swoich przyjaciół. Żyjesz, uczysz się, pracujesz. Jesteś radosny, smutny, niecierpliwy, posłuszny. Ale przede wszystkim jesteś człowiekiem z Ciała i Krwi - z Ciała i Krwi naszego Pana, Jezusa Chrystusa. I tym masz różnić się od świata. Pan daje Ci Siebie, abyś miał prawdziwe życie w sobie. Dlatego tak ważny powinien być dla nas pełny udział w Eucharystii, nie tylko tej obowiązkowej. Proś Pana o tę łaskę, byś mógł karmić się Nim jak najczęściej, nawet codziennie, by kwitło w Tobie prawdziwe życie, byś wzrastał nie swoją mocą, ale dzięki łasce Zbawiciela '+' ks. Adam

Proszę, abyś dzisiaj w swoich modlitwach pamiętał szczególnie o naszych Siostrach Karmelitankach

czwartek, 18 kwietnia 2013

Pozwól się znaleźć

Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał. Pan nie tylko nas zaprasza do przyjaźni, ale wręcz ciągnie Cię do Siebie. Wszystko, co robisz, co działasz, także to, co Ci się wydaje, że robisz, jest możliwe dzięki łasce Pana. Owszem, pozostawia Ci wolność, jednak znając naszą słabą naturę i częste zamiłowanie w świecie, daje zapewnienie, że jest blisko, że Jego łaska pociągnie nas do Niego, jeśli będziemy chcieli. Kto /we Mnie/ wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. W Roku Wiary w sposób szczególny kładziemy nacisk na osobisty wybór człowieka. Benedykt XVI napisał, że wiara jest decyzją, aby być z Panem i dopiero to bycie z Nim wprowadza nas w zrozumienie powodów, dla których się wierzy. Najpierw w wierze trzeba być z Panem, dopiero wtedy będziemy widzieć głębiej i szerzej '+' ks. Adam

środa, 17 kwietnia 2013

Uwierz w wolę Boga

Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Trudno uwierzyć, że wola Boga jest pełna miłości. Łatwiej nam pojąć, że Pan jest wymagający, surowy, pełen dystansu. Taka wizja w jakimś stopniu usprawiedliwia ludzką słabość. Bo przecież nie można wszystkich spełnić zachcianek wiecznie niezadowolonego i nadąsanego Władcy. Popatrz, jak bardzo różni się nasz Bóg od takiej ludzkiej, kalekiej Jego wizji. Pan mówi dziś bardzo wyraźnie, że Cię kocha. Jego wolą jest, byś był szczęśliwy, prawdziwie szczęśliwy. Pan nie chce, byś się Go bał, ale byś pozwolił Mu wejść w Twoje życie całkowicie. Wpatruj się w naszego Pana, w Eucharystii, w Jego Słowie, w sakramentach, w Kościele, w drugim człowieku. Wpatruj się i wierz '+' ks. Adam

wtorek, 16 kwietnia 2013

Innego znaku nie będzie

W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa: Jakiego dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Nie wiem, czy zgodzisz się ze mną, ale jest w nas potrzeba, chęć, pragnienie znaku, czegoś, co da odpowiedź, co zaskoczy, co będzie niezbitym dowodem. Jak lud w Kafarnaum, a wcześniej jak naród wybrany na pustyni, jak wszystkie narody przez tyle wieków, tak dziś i my chcemy, by Pan dał znak. A On wskazuje nam na Ciało i Krew - najświętszy znak obecności Boga pośród swego ludu. Nie proś o inny znak, choć wiem, że czasem jest bardzo trudne. Proś Jezusa, byś całkowicie przyjął ten Jedyny Znak, byś w uniesionej nad ołtarzem Hostii dostrzegł Boga, a dzięki temu, by inne znaki nie były Ci potrzebne. Innego znaku nie będzie. Po co inny znak, skoro nie umiemy docenić Tego. Inne znaki nic nie zmienią, jeśli nie uwierzymy, że Jezus jest chlebem życia. Na dzisiejszy dzień dedykuję Ci wiersz Miłosza 'Piosenka o końcu świata', tak mi się jakoś przypomniał. Pan działa w tym co zwykłe, w codzienności i na to czekaj, nie na trzęsienie, wybuchy, wichury, ale na szmer łagodnego powiewu '+' ks. Adam
      W dzień końca świata
      Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
      Rybak naprawia błyszczącą sieć.
      Skaczą w morzu wesołe delfiny,
      Młode wróble czepiają się rynny
      I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
       
      W dzień końca świata
      Kobiety idą polem pod parasolkami,
      Pijak zasypia na brzegu trawnika,
      Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
      I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
      Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
      I noc gwiaździstą odmyka. 
       
      A którzy czekali błyskawic i gromów,
      Są zawiedzeni.
      A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
      Nie wierzą, że staje się już.
      Dopóki słońce i księżyc są w górze,
      Dopóki trzmiel nawiedza różę,
      Dopóki dzieci różowe się rodzą,
      Nikt nie wierzy, że staje się już.

       
      Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
      Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
      Powiada przewiązując pomidory:
      Innego końca świata nie będzie,
      Innego końca świata nie będzie.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Działać wiarą

Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. Wśród wielu trosk i problemów tego świata najważniejszy dla Ciebie powinien być pokarm Syna Człowieczego. Pan nie mówi, że nasza codzienna troska z gruntu jest zła, ale nie powinna nam zbytnio zaprzątać głowy, nie może stać naszym podstawowym wysiłkiem. Pan wskazuje na inny pokarm, trwający wiecznie, warty wysiłku. Tym pokarmem jest nie tylko Jego Ciało, ale także Jego Słowo pełne łaski, znaki i cuda, które czyni i oczywiście Jego miłosierna Miłość. O to warto się troszczyć. Pozostaje zatem jeszcze kwestia wysiłku, na czym ma on polegać, co mamy czynić najpierw? Cało dzieło, cała nasza aktywność, cały nasz wysiłek zawiera się w wierze. Uwierzyć, że Pan jest obiecanym Mesjaszem, że jest prawdziwym i żyjącym Bogiem - to cały wysiłek warty wysiłku '+' ks. Adam

niedziela, 14 kwietnia 2013

Ty wszystko wiesz

Rzekł Jezus do Szymona Piotra: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje. Najpiękniejsze wyznanie człowieka - Panie, Ty wszystko wiesz. Zauważ, że można zdobyć się na takie słowa, dopiero wtedy gdy doświadczy się Miłości miłosiernej, to zaś jest możliwe, gdy uświadomimy sobie nasz grzech. Ten bardziej kocha, komu więcej odpuszczono. Piotr nosił w sobie ból trzykrotnej zdrady Jezusa, ale zobaczył Jego miłosierne oczy i dlatego mógł odpowiedzieć z pokorą i miłością - Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Postaraj się, by już dzisiaj wyznać Panu - Ty wszystko wiesz. Miłej niedzieli '+' ks. Adam

sobota, 13 kwietnia 2013

Gotowość na jeziorze

O zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: To Ja jestem, nie bójcie się! Pewnie czujesz się czasem, jak apostołowie w łodzi. Wokół wichry i burze. Łódź Twego życia targana falami problemów, smutków, lęków. I czujesz się samotny. Niby siedzisz w łodzi z innymi, a jednak jesteś sam, a na dodatek On też nie przychodzi. Krzyczysz boleśnie, bezradnie, milcząco. Pamiętaj, gdy przepłyniesz dwadzieścia, trzydzieści, czy pięćdziesiąt stadiów, na pewno we właściwym czasie, Pan wkroczy w Twoje życie, idąc po jeziorze. W Twoim życiu też może stać się cud. Bądź gotowy '+' ks. Adam.

piątek, 12 kwietnia 2013

Przyjaciel potrzebny od zaraz

Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili? A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić. Czytając tę scenę, zawsze się uśmiecham. Jezus jest Bogiem, nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych, jest naszym Stwórcą, wie, co jest najlepsze, a mimo to prosi nas o 'radę'. Pan nasz czeka na ludzkie zaangażowanie. Chce, by człowiek uczestniczył w Jego Boskim planie, a nie żeby był odtwórcą ról statystów. Pan chce mieć w Tobie przyjaciela, a nie służącego. Czy potrzeba większego znaku zaufania, niż pytanie Boga: skąd kupimy chleba? Dzisiaj też rozbrzmiewa to pytanie - w różnych odsłonach: co zrobić z mężem alkoholikiem? jak pomóc choremu dziecku? jak pogodzić rodzinę? jak znaleźć pracę dla syna? co zrobić dla bezdomnych? Pytań jest wiele, tak jak wiele spraw wypełnia nam życie. Pan nie daje gotowych odpowiedzi, choć je zna. Czeka, aż ruszysz głową. A kiedy dojdziesz do granicy bezradności, gdy po trudzie i wysiłku stwierdzisz, że nie widzisz już wyjścia (tak jak apostołowie: Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?), to Pan zadziała i okaże się, że zostało jeszcze dwanaście koszów pełnych okruchów. Z błogosławieństwem '+' ks. Adam

czwartek, 11 kwietnia 2013

Kogo słuchać?

Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. Takie wyznanie Piotra Apostoła było możliwe dopiero po zmartwychwstaniu Jezusa. Doświadczając tego, że Pan żyje, człowiek chce się tym doświadczeniem podzielić z innymi. Wcześniej Piotr żył po swojemu, był porywczy, zawsze miał swoje zdanie, dopuścił się zdrady, nie wytrwał pod krzyżem. Ale kiedy żyjący Pan napełnił go Swoją mocą, staje się gorliwym świadkiem i Opoką Kościoła. To Pan Bóg daje tę mądrość, by człowiek naprawdę wiedział, kogo słuchać. Tak samo i Ty. Nie proś dzisiaj, byś wiedział, kogo trzeba słuchać bardziej, ale proś, byś umiał przyjąć Zmartwychwstałego. Gdy Twoje serce poczuje, że Pan żyje, nie będziesz się nawet zastanawiał, co jest lepsze, co trzeba bardziej, gdzie iść, co zrobić, jak się zachować. Niech Cię Pan błogosławi '+' ks. Adam

środa, 10 kwietnia 2013

Umiłować światło

Arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, należący do stronnictwa saduceuszów, pełni zazdrości zatrzymali Apostołów i wtrącili ich do publicznego więzienia. Ale w nocy anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich powiedział: Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia! Czytając tę historię z życia młodego Kościoła, łatwiej włożyć ją między bajki, niż uwierzyć, że stało się to naprawdę. Dziwne, że nam wierzącym tak trudno uwierzyć, że Bóg działał i działa pośród Swego ludu. Tęsknisz pewnie za jakimś nadzwyczajnym znakiem, a czy jesteś gotowy? Czy prosisz Pana o gotowość na przyjęcie znaku? Czy prosisz Go, by dał Ci wiarę jak ziarnko gorczycy? Wiara nie jest naszą zasługą, jest darem Pana. Jeśli nie widzimy dziś cudów, to nie dlatego, że Pan ich nie czyni, ale dlatego, że ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Bolesna diagnoza, ale prawdziwa. Dopóki nie oddamy całego serca Panu, dopóki nie zaryzykujemy, mówiąc: Panie, jestem CAŁY Twój, dopóty wiara będzie jedynie zbiorem przepisów, a Dzieje Apostolskie miłą bajką na dobranoc. Uwierz dziś, że tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne. Pan Cię kocha, bardzo Cię kocha i czeka na Twoją miłość. Uwierz '+' ks. Adam

wtorek, 9 kwietnia 2013

We wspólnocie

Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy mieli wielką łaskę. Czasy może się i zmieniają, ale wiele się nie zmienia. Nadal jesteśmy wezwani by tworzyć jedność. By Pan mógł działać przez Ciebie, dbaj wciąż o wspólnotę, wspólnotę w rodzinie, wśród sąsiadów, z przyjaciółmi. Kiedy ożywia nas jeden duch i jedno serce, to nie tylko stajemy się obrazem Trójcy Świętej, ale również tworzymy wyraźny znak sprzeciwu dla świata. A żeby w pełni otworzyć się na łaskę, wystarczy jedno - z mocą świadczyć o zmartwychwstaniu Pana. Rozpoczynając ten dzień, pokaż światu, że nasz Bóg żyje, a wszystko, co dzisiaj powiesz, zrobisz, pomyślisz, niech będzie otoczone mocą Pana i niech spływa na Ciebie Jego łaska.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Fiat

Zdarza się nam scenę zwiastowania wstawiać w ramy wręcz bajkowe. A wyobraź sobie, że to dzisiaj anioł staje przed Tobą i przedstawia Ci niewyobrażalne plany Boga. Pewnie szybciej zaczniesz się szczypać, sprawdzając, czy to nie sen, niż przyznasz, że takie rzeczy się zdarzają. Nasze czasy nie odbiegają aż tak dalece od czasów Maryi. Nie wiem, ile osób Ją wtedy zrozumiało. Pewnie była uznana za 'szaloną' wizjonerkę, może nawet podejrzewano Ją o zdradę męża. A Ona wbrew wszystkiemu i wbrew wszystkim, mówi 'Fiat', zastanawiając się, co znaczą słowa Gabriela. Dzielna Kobieta. Błogosławiona bądź Maryjo, za Twoje Fiat w zwiastowaniu, w narodzeniu, w życiu, przy Krzyżu, przy pustym grobie, w Wieczerniku, w Kościele '+' ks. Adam

niedziela, 7 kwietnia 2013

Niewierny Święty

Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Choć Tomasz oddał życie za Pana, wciąż jeszcze nazywany jest niewiernym. A przecież swoim zachowaniem nie odbiega za nadto od pozostałych apostołów. Tak jak innym, Tomaszowi trudno uwierzyć, że historia Jezusa po ukrzyżowaniu będzie miała jakąś kontynuacje. Tak jak inni nie daje wiary słowom kobiet. Tak jak inni nie widzi Jezusa. Zresztą Pan nie dziwi się postawie Tomasza, On go rozumie. Jego słowa nie tyle są wyrzutem, ile zachętą, by wierzyć nawet wtedy, gdy po ludzku wiara nie ma podstaw. Słowa Tomasza pozostają dla nas ważnym wskazaniem na Rok Wiary, by w Jezusie wyznać swego Pana i Boga. Życzę Ci tak 'niewiernej' świętości. Życzę Ci, byś jak św. Tomasz trwał we wspólnocie Kościoła mimo wszystko, mimo ludzkiej logiki, mimo ludzkiego rozumowania, mimo braku dowodów, mimo trudnych doświadczeń. I pamiętaj: błogosławieni, którzy nie widzieli... '+' ks. Adam

sobota, 6 kwietnia 2013

Przekroczyć siebie

Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. Dlaczego tak trudno uwierzyć nam, że On naprawdę zmartwychwstał i że żyje? Może ciężko zostawić plany, które misternie tkamy przez całe życie. Może sami czekamy na jakiś znak, a nie tylko na czyjeś słowo. Może myślimy, że nie zasługujemy aż na taką bliskość Pana. A może to Pan sam wybiera czas. Nie wiem. Warto się nad tym zastanawiać, żeby kiedyś i nam Pan nie wyrzucał braku wiary '+' ks. Adam.

piątek, 5 kwietnia 2013

Aby ufać

Zdumiewające jest to, że choć Pan Jezus polecił uczniom zarzucić sieci, to Sam też zadbał o ryby, o przygotowanie posiłku. Bóg czeka nie na nasz wysiłek, ale na ufność. On rzeczywiście zna wszystkie nasze potrzeby i pragnienia, rzeczywiście dba o wszystko (przygotuje nawet śniadanie). Ważne jest właśnie to, byś z tą świadomością ruszał do pracy. Nasz wysiłek jest miły Panu, jeśli na Jego chwałę go podejmujemy. Inaczej, każde nasze działanie, będzie nocnym połowem, będzie powrotem do starych zajęć - bez żadnego owocu, pozostanie tylko frustracja. Mamy to szczęście, że nasz Pan jest dobry i da nam wszystko, co potrzebne, jeśli prosimy z ufnością i zarzucamy sieci po prawej stronie łodzi, na Jego słowo. A wtedy i Ty staniesz się świadkiem cudu '+' ks. Adam

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kto może być świadkiem?

Ewangeliczna scena nie pozostawia wątpliwości. Każdy, kto doświadczył tego, że Jezus żyje i rzeczywiście działa w Swoim Kościele, nie może milczeć. Uczniowie opowiadają o spotkaniu z Panem swoim najbliższym, swojej wspólnocie. We wspólnocie też pojawia się Zmartwychwstały, który przynosi pokój. Także wspólnota dostaje pierwsze zadanie, by świadczyć o Bogu Miłości wobec całego świata. Ty też dostajesz to zadanie. Pan objawia się w Twoim życiu, daje Ci odczuć Swoją bliskość, a Ty nie możesz zostawić tego dla siebie. Zobacz, ilu ludzi wokół Ciebie żyje bez nadziei, smutnych, ciągnąc swe życie jak ciężki bagaż. To do nich posyła Cię Pan. Zobacz, ile ludzi wokół Ciebie odnalazło Boga, cieszy się Nim na co dzień. Do nich też posyła Cię Pan. Pokaż, powiedz, zaznacz, że Pan rzeczywiście zmartwychwstał '+' ks. Adam

środa, 3 kwietnia 2013

Czego się spodziewać?

Pan często przyłącza się do nas niepozornie, jak ów wędrowiec do uczniów zmierzających do Emaus. Idzie razem z nami, słucha, mówi, wyjaśnia Pisma, zadaje pytania. Dlaczego nie umiemy Go rozpoznać, skoro jesteśmy Jego uczniami? Myślę, że wiele wyjaśnia stwierdzenie uczniów: A myśmy się spodziewali... Każdy z nas tworzy sobie swoje własne 'spodziewania'. Często sami chcemy określać sposób działania Boga w naszym życiu. Tworzymy sobie Jego obraz, a potem sami wierzymy, że On jest dokładnie taki. A kiedy Pan objawia nam siebie, jest blisko, to trudno nam uwierzyć, że to On. Cóż nam zatem pozostaje? Droga uczniów. Poznali Go przy łamaniu chleba, wcześniej prosząc 'Panie, pozostań'. Postaraj się, by Eucharystia stawała się Twoim codziennym pokarmem '+' ks. Adam

wtorek, 2 kwietnia 2013

Po imieniu

Zadziwiająca jest scena z dzisiejszej Ewangelii, w której Maria Magdalena poznaje Zmartwychwstałego Pana dopiero wtedy, gdy On woła ją po imieniu. Przypominają się słowa proroka Izajasza (49,16). Pan wyrył Cię na swoich dłoniach i woła Cię po imieniu. Nie jesteś dla Pana jednym z wielu, ale jesteś jednym jedynym. Jezus ma plan właśnie dla Ciebie. Twoje życie jest przygotowane właśnie na Twoją miarę. A Pan czuwa blisko Ciebie i z pewnością pojawi się wtedy, gdy zobaczy Cię płaczącego przy pustym grobie. Pojawi się i wezwie Cię po imieniu. Bądź gotowy '+' ks. Adam
Dzisiaj 8. rocznica śmierci bł. Jana Pawła II, podziękuj Bogu za to życie.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Świadek Zmartwychwstałego

Zmartwychwstały Pan przynosi pokój i radość. Pamiętaj jednak, że nie są to dary tylko dla Ciebie. Doświadczając Jego obecności, masz stawać się świadkiem, by każdy człowiek mógł żyć nowym życiem. I nie możesz się wymawiać, że nie jesteś gotowy, że jeszcze nie teraz, że może, jak będziesz lepszy. To dzisiaj dostajesz zadanie, by iść i głosić: grób jest pusty, Pan zmartwychwstał. To nie Ty masz moc odmiany życia, czy to swojego czy innych. To mocą Pana możliwe jest nasze zmartwychwstanie. Żyj więc Jego mocą.
Free Contact Form