(Wj 22, 20-26) Tak mówi Pan: "Nie będziesz gnębił ani uciskał
przybysza, bo wy sami byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Nie będziesz
krzywdził żadnej wdowy ani sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i poskarżą Mi się,
usłyszę ich skargę, rozpali się gniew mój, i wygubię was mieczem; i żony wasze
będą wdowami, a dzieci wasze sierotami. Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z
mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak
lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek. Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego
bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, bo jest to jedyna jego
szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się on żalił przede
Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy".
Swoistym sprawdzianem wiary jest nasz stosunek do ubogich, w
szerokim sensie ubogich. Pan ma ich pod szczególną opieką i dlatego nasze
zachowanie, nasze słowa, oceny, gesty, czyny nie dotyczą samych potrzebujących,
ale są wyznaniem wobec Boga. Z resztą i dla nas samych to wielki znak. Jeśli
biedni nie zajmują cząstki naszego serca, wiara nasza jeszcze kuleje '+' ks. Adam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.