czwartek, 4 marca 2021

Gorzkie Żale, cz. III


Z miłości

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go prosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali".
Nawet gdybyś miał problem z wypełnieniem jakiegokolwiek przykazania, Pan wskazuje Ci drogę absolutnie wykonalną - drogę miłości. Kochać każdy umie i każdy chce, nawet gdzieś tam w głębi swego serca. Człowiek z miłości pochodzi i do miłości został stworzony, dlatego tylko miłość nadaje mu sens, pełnię i odpowiada na jego potrzeby. Więcej - ta miłość nie jest dziełem człowieka. To Bóg pierwszy zlewa ja na nas, byśmy mogli w niej wzrastać i nią się dzielić. Trzeba jedynie chcieć '+' ks. Adam

środa, 3 marca 2021

Bliżej Godziny Pana

Udając się do Jerozolimy, Jezus wziął osobno Dwunastu i w drodze rzekł do nich: "Oto idziemy do Jerozolimy: a tam Syn Człowieczy zostanie wydany arcykapłanom i uczonym w Piśmie. Oni skażą Go na śmierć i wydadzą Go poganom, aby został wyszydzony, ubiczowany i ukrzyżowany; a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddawszy Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: "Czego pragniesz?" Rzekła Mu: "Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie". Odpowiadając zaś, Jezus rzekł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?" Odpowiedzieli Mu: "Możemy". On rzekł do nich: "Kielich mój wprawdzie pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował". Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, oburzyli się na tych dwóch braci. Lecz Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: "Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszy między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, tak jak Syn Człowieczy, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu".
Jezus zdąża do Jerozolimy. Zbliża się Jego Godzina. A uczniowie myślą o tym, jak się ustawić. Ale tacy właśnie jesteśmy. I Pan się tym nie gorszy, lecz wytrwale prosi, byśmy do Niego wrócili. I to w prawdzie o sobie. Nie jako doskonali i ułożeni, ale tacy jesteśmy dziś. Pan czeka, byśmy właśnie tacy weszli z Nim w Jego Godzinę '+' ks. Adam

wtorek, 2 marca 2021

Posłuszeństwem w faryzeusza

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: "Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony".
Nie do samych faryzeuszów Pan mówi, ale do wszystkich, którzy co innego mówią, a co innego robią. Faryzeusz jest w każdym z nas. Tak! Czasem uśpiony, czasem przykryty, ale jest. I dlatego tak ważne jest w naszym życiu posłuszeństwo. Ono zawsze rodzi się w wolności i w pokorze. Dlatego tak podoba się Panu. Trudne jest, ale niesamowicie twórcze. '+' ks. Adam

poniedziałek, 1 marca 2021

Z Boga

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie".
Złota zasada postępowania: jak chcesz, żeby ludzie tobie czynili, najpierw ty czyń tak im. Niby proste, ale jakże trudne do wykonania. Dlaczego? Ponieważ zbyt często odrywamy to wezwanie od Bożej miłości i w ogóle od relacji z Bogiem. Pan nie chce, żebyśmy robili to na własną rękę, własnym staraniem, własnym kosztem. Nasza dobra, chrześcijańska albo będzie wypływać z więzi z Ojcem, albo nie będzie jej wcale. I taka jest prawda '+' ks. Adam
Free Contact Form