poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Środek zaradczy

Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami!
Śpiewamy w czasie Eucharystii: oczekujemy Twego przyjścia w chwale, jednak nie zawsze nasze oczekiwanie jest rzeczywistością. Niby źle nam na tym świecie, ale jednak kurczowo trzymamy się tego świata. Papież Benedykt XVI powiedział, że śmierć jest w gruncie rzeczy środkiem zaradczym. Nie do zniesienia byłoby nieskończone życie tu na ziemi, w ciągłym stresie, napięciu, wątpliwościach. To prawda. Dlaczego zatem nie czekamy na Pana z utęsknieniem, skoro mówimy, że jest naszym Panem? Być może nie do końca ufamy, być może trochę się boimy. Wiara nie rodzi się w sekundę. Wiara jest drogą, ale musisz na tę drogę wejść. I nie ogólnie, jakoś tak, z grubsza. Ale krok za krokiem. Konkret. I tego się trzymaj '+' ks. Adam

P.S. Modliliście się kiedyś za małego Kacperka. Wczoraj uroczyście został włączony do wspólnoty Kościoła :)

niedziela, 30 sierpnia 2015

Bez świata

Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń. a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata.
Każde dobro, nawet najmniejsze, ma swoje źródło w Bogu. Czyniąc dobro, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, automatycznie wręcz łączysz się z Bogiem, który dał Ci Swoje tchnienie. Ten Boży dar, Boże życie w Tobie czeka na Twoją odpowiedź. I to bardzo konkretną. Opieka nad sierotami i wdowami i odcięcie się od wpływów świata. I nie jest to żadna przenośnia '+' ks. Adam

sobota, 29 sierpnia 2015

Mur spiżowy

Pan skierował do mnie następujące słowa: Przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi. A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi. Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię [zwyciężyć], gdyż Ja jestem z tobą - wyrocznia Pana - by cię ochraniać.
Poddawanie się lękom i strachom tylko je powiększa. Nasza wyobraźnia potrafi płatać figle. Zanim cokolwiek się wydarzy, przeżywamy wszystko po stokroć w naszym umyśle, a potem czynimy nasze wyobrażenia rzeczywistością. Pan daje moc. Trzeba po prostu zaufać i zaryzykować. Przeciwności będą się piętrzyć - ale Pan obiecuje, że zawsze będzie przy nas. Zaufaj '+' ks. Adam

piątek, 28 sierpnia 2015

Stawajcie się coraz doskonalszymi

Bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu - jak już postępujecie - stawajcie się coraz doskonalszymi! Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam przez Pana Jezusa. Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie: powstrzymywanie się od rozpusty, aby każdy umiał utrzymywać ciało własne w świętości i we czci, a nie w pożądliwej namiętności, jak to czynią nie znający Boga poganie. Niech nikt w tej sprawie nie wykracza i nie oszukuje brata swego, albowiem, jak wam to przedtem powiedzieliśmy, zapewniając uroczyście: Bóg jest mścicielem tego wszystkiego. Nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do świętości. A więc kto [to] odrzuca, nie człowieka odrzuca, lecz Boga, który przecież daje wam swego Ducha Świętego.
Trudne zadanie zostało nam powierzone - stawajcie się coraz doskonalszymi. Gdyby rozumieć te słowa przez pryzmat ludzkiego wysiłku, to rzeczywiście rzecz jest niewykonalna, mimo najszczerszych chęci. Jednak Paweł wskazuje nam rozwiązanie - nasze uświęcenie jest wolą. A wola Boga zawsze się wypełnia. Nasza świętość jest wolą Boga i Bóg czyni wszystko, byśmy tę wolę przyjęli. Najpierw po prostu uwierz, że jesteś powołany do świętości. Nie do bylejakości, nie do letniości, ale do świętości. Uwierz a resztę zostaw Panu '+' ks. Adam

czwartek, 27 sierpnia 2015

Jak złodziej

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Porównanie powtórnego przyjścia Pana do złodziejskiego włamania może być nieco kłopotliwe. Jezus w ten sposób chce obudzić naszą czujność. Łatwo przyzwyczaić się do sielskich obrazków, okraszonych zwyczajowym 'jakoś to będzie'. A co jeśli nie będzie? Pod płaszczykiem pokory można wychować niezłą pychę - wiem lepiej, dam radę, nie ma wyjścia. Nie ma czasu na to, by go tracić. Pan przychodzi, a każda chwila staje się na wagę złota, bo może zadecydować o wszystkim '+' ks. Adam
Free Contact Form