(2 Kor 9, 6-10) Bracia: Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie
sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu
nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem
radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak
byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie
dobre uczynki według tego, co jest napisane: "Rozproszył, dał ubogim,
sprawiedliwość Jego trwa na wieki". Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i
chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej
sprawiedliwości.
Jeden ze znajomych księży mawiał, że jeśli ma się zaciśnięte
pięści, to nic z nich nie wypadnie, ale i nic nie wpadnie. Otwarte dłonie to
ryzyko straty ale i szansa zysku. Szansa, która wzmocniona jest
wielkodusznością Boga, więc w zasadzie z szansy robi się gwarancja. Warto
stracić coś swojego, by zyskać Boże dary '+' ks. Adam




