(Iz 55, 6-9) Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go,
dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy
swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga
naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi
ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią,
tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.
Przekracza nas Bóg, nas i nasze myślenie. Nie jesteśmy w
stanie przeniknąć Bożych dróg. A jednak On sam pozwala nam się znaleźć i bardzo
chce, byśmy Go szukali. No właśnie, trzeba szukać. Nie jest to szukanie
zagubionej rzeczy, ale szukanie drogi do domu, szukanie tego, z czego się
pochodzi, szukanie źródła. Pan da wszystko, by tę drogę znaleźć, ale trzeba
najpierw chcieć '+' ks. Adam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.