poniedziałek, 5 maja 2014

Dzieło wiary

Jezus rzekł: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec”. Oni zaś rzekli do Niego: „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże?” Jezus odpowiadając, rzekł do nich: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał”.
Dobra Nowina dla wszystkich, którym wydaje się, ze Pan Bóg żąda czasem zbyt wiele. Jedynym dziełem jest tak naprawdę wiara - odpowiedź człowieka, wolna odpowiedź. To prawda, że wiara bez uczynków jest martwa, ale wszelkie uczynki mają wartość dopiero w wierze, bo w wierze zawierzamy je Jezusowi. Wiara daje siłę do podjęcia różnych dzieł, daje wyobraźnię miłosierdzia, która czyni nas wolnymi, a nie niewolnikami. Wiara pomaga odkryć w sobie,w  swoim sercu, pieczęć, którą naznaczył nas Ojciec. Możemy dzięki temu żyć nowym życiem i z nowym sercem przyjmować wszystko '+' ks. Adam 

niedziela, 4 maja 2014

Przy łamaniu chleba

Odpowiedzieli Mu: „To, co się stało z Jezusem z Nazaretu, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że właśnie On miał wyzwolić Izraela. Teraz zaś po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Co więcej, niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli”.
Ciężka sprawa, żeby odłożyć na bok własne oczekiwania i by wciąż na wierzch nie wypływało owo: myśmy się spodziewali. Oczywiście warto mieć wytyczoną drogę, plan, warto dzielić się własnymi spostrzeżeniami, ale tylko na fundamencie Ewangelii. Życie nasze w całości należy do Boga, więc w całości mamy je przestawiać na Boże tory. Zawsze, gdy pojawią się własne 'spodziewania', wracamy do łamania chleba, gdzie uczniowie poznają swojego Pana '+' ks. Adam

sobota, 3 maja 2014

Bardziej kochać

Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
Gdyby ktoś miał wątpliwości co do celu swego istnienia, dziś dostaje zapewnienie od Pana, że jest powołany do świętości. Zadanie to jest jednocześnie darem, to sam Pan uzdalnia nas do otwarcia się na Jego łaskę. Pokutuje gdzieś w nas myślenie o świętości jako żmudnym trudzie pokonywania własnych słabości i grzechów. Świętość jest w pierwszym rzędzie łaską doświadczenia Bożej miłości. Kto tę łaskę przyjmuje, nie myśli najpierw o sobie, o swoich grzechach, ale o tym, by odpowiedzieć Panu, miłością na Miłość. Miłość Jezusa niszczy nasze grzechy, dlatego nie musimy stawać z tyłu, czując się niegodni Pana. Nigdy nie zasłużymy na Miłość Bożą, i nie o to chodzi, by zasługiwać, ale o to, by coraz bardziej kochać '+' ks. Adam

piątek, 2 maja 2014

Pan światłem i zbawieniem

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?
Cóż więcej dodać? Pozwól na osobistą refleksję. To niesamowite, jak Pan Bóg działa w życiu prostych ludzi. Nawet jako ksiądz nie mogę powiedzieć, że nic mnie już nie zaskakuje, że wszystko jest mi znane, przynajmniej ze słyszenia. Pan daje naprawdę wielką siłę i przekracza najśmielsze oczekiwania. Jedyne, czego mi brakuje, to tego, by więcej ludzi, patrzyło na świat w Bożym wymiarze. Wiele rzeczy, po ludzku rzecz biorąc, nie idzie tak jak powinno, ma w sobie jakiś nonsens, pewien brak, ale od strony Boga wszystko wygląda inaczej. Spełnienie i radość nie pochodzą z dobrze wykonanego planu, ale od zgody na plan Boga. Życzę Ci takiej jedności '+' ks. Adam

czwartek, 1 maja 2014

W służbie ewangelizacji

Gdy słudzy przyprowadziwszy apostołów, stawili ich przed Sanhedrynem, arcykapłan zapytał: Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego Człowieka? Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi - odpowiedział Piotr i Apostołowie. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy Mu są posłuszni. 
Daru Ducha Świętego nie da się wymusić na Bogu. Jest On hojnie udzielany, ale jednak nie wszyscy Go otrzymują. Przeszkoda tkwi w wyborze człowieka. Często oczekujemy darów jako własności, tak by człowiek mógł powiedzieć: mam to, mam tamto. Zapominamy o kontekście służby. Nikt z nas nie żyje dla siebie. Duch udzielany jest nie tylko dla naszego osobistego uświęcenia, ale także dla uświęcenia wspólnoty. Moc Jezusa jest mi dana, gdy chcą ją przekazać innym, gdy chcę, by inni też doświadczyli zmartwychwstania Pana. Powraca tu kwestia naszego zaangażowania na polu ewangelizacji. Nie ma wiary, jej właściwego przeżywania, bez konkretnego przekazu Ewangelii: słowem lub czynem. Jak bardzo ożywilibyśmy własną wiarę, gdybyśmy nie wstydzili się wyjść z nią do świata, gdybyśmy się odważyli. Uwierz, że naprawdę nie potrzeba wielkich rzeczy '+' ks. Adam
Free Contact Form