Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że
nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby
Go powstrzymać. Mówiono bowiem: "Odszedł od zmysłów".
Na rodzinę zawsze można liczyć. Nikt tak jak rodzina nas nie
wspiera i nikt tak jak rodzina może nas blokować. Tak już bywa. Prorok nie jest
mile widziany w swoim domu. I to dla nas ważne wezwanie, by nie nakładać na
nikogo swoich wyobrażeń, ambicji, stereotypów i uprzedzeń. Musimy nauczyć się
patrzeć na drugiego oczami Boga, a przynajmniej spróbować. Wydaje się, że
częstą przeszkodą na drodze nawrócenia czy też w podjęciu jakiejś szczególnej
misji, niestety jest opinia innych. Nie wszystko musimy zrozumieć, ale wszystko bierzmy
pod uwagę.'+' ks. Adam

Nie wszystko musimy zrozumieć ❤️
OdpowiedzUsuń