czwartek, 29 stycznia 2026

Między wrony

Jezus mówił ludowi: „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”. I mówił im: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma”.
Znamy porzekadło: kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one. Może nie musisz, ale jednak otoczenie mocno na nas wpływa. I tu jest nasza odpowiedzialność, by roztropnie wybierać ludzi, którymi się otaczamy. Owszem, Ewangelia jest dla wszystkich, owszem, jesteśmy posłani do wszystkich i dlatego np. środowisko w pracy często bywa dobrym środowiskiem ewangelizacyjnym. Ale zauważcie, Pan Jezus po głoszeniu dobrej nowiny, po znakach i cudach, albo wracał do Apostołów, albo udawał się na rozmowę z Ojcem. Musimy mieć przestrzeń, do której możemy wrócić, by nabrać sił '+' ks. Adam

1 komentarz:

Dziękuję za Twoje Słowo. Niech Cię Pan prowadzi.

Free Contact Form